W Katowicach może dojść do niespodziewanej rywalizacji o miejsce między słupkami. Choć GKS porozumiał się już z Legią Warszawa w sprawie Gabriela Kobylaka, klub pracuje także nad pozyskaniem Macieja Kikolskiego z Widzewa Łódź.
Według informacji Piotra Koźmińskiego rozmowy w sprawie 22-letniego golkipera są zaawansowane. Transfer nie został jeszcze sfinalizowany, ale jego realizacja jest oceniana jako bardzo prawdopodobna.
Taki scenariusz oznaczałby, że Rafał Górak mógłby rozpocząć sezon z dwoma nowymi bramkarzami. GKS poszukiwał wzmocnienia tej pozycji po kontuzji Rafała Strączka, jednak po uzgodnieniu warunków sprowadzenia Kobylaka wydawało się, że temat został zamknięty.
Kikolski ma już doświadczenie w Ekstraklasie. W ostatnim sezonie wystąpił w dziewięciu meczach, w których stracił 13 bramek i dwukrotnie zachował czyste konto. Łącznie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym rozegrał 40 spotkań, siedem z nich kończąc bez straty gola.
Katowiczanie od początku letniego okna wyraźnie wzmacniają kadrę. Do zespołu dołączyli już Szymon Bartlewicz po wygaśnięciu umowy z Chrobrym Głogów oraz Bartosz Wolski sprowadzony z Motoru Lublin. Aktywność klubu ma związek z intensywnym sezonem. GKS będzie rywalizował w Ekstraklasie i Pucharze Polski, a dodatkowo przystąpi do eliminacji Ligi Konferencji UEFA.
Jeżeli oba transfery bramkarzy dojdą do skutku, sztab szkoleniowy GieKSy zyska większy wybór na pozycji, która przed startem rozgrywek wymagała pilnej reakcji.

