FC Porto wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis El Hadji Malicka Dioufa, 21-letniego lewego obrońcy West Hamu. Jak donoszą media, portugalski klub chce wykorzystać degradację londyńczyków do Championship. Transfer reprezentanta Senegalu ma być okazją rynkową, która pozwoli wzmocnić defensywę zespołu prowadzonego przez Nuno Espirito Santo.
Sytuacja West Hamu jest trudna, ponieważ klub musi liczyć się z odejściem kluczowych zawodników po spadku z Premier League. Diouf trafił do Londynu zaledwie rok temu ze Slavii Praga za 22 mln euro i szybko stał się pewnym punktem drużyny. Obrońca wystąpił w 30 meczach ligowych w wyjściowym składzie, opuszczając część sezonu jedynie ze względu na udział w Pucharze Narodów Afryki. Teraz Porto liczy na sprowadzenie go za rozsądną kwotę, korzystając z przymusu sprzedaży po stronie Anglików.
Walka o podpis Dioufa nabiera rumieńców
Porto nie jest osamotnione w staraniach o Senegalczyka, ponieważ zawodnik znajduje się na radarach Manchesteru United oraz Chelsea. Portugalski gigant ma jednak doświadczenie w wyciąganiu graczy z Premier League, co pokazał transfer Jakuba Kiwiora z Arsenalu minionego lata. Sprowadzenie Dioufa może oznaczać, że klub opuści ktoś z dwójki Francisco Moura lub Zaidu Sanusi. Młody wiek i potencjał defensora sprawiają, że jest on łakomym kąskiem na rynku transferowym.
West Ham przygotowuje się na lawinę ofert, a Diouf chce kontynuować karierę na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Choć zainteresowanie ze strony angielskich potęg jest duże, Porto oferuje regularną grę w europejskich pucharach. Decyzja o przyszłości 21-latka zapadnie w najbliższym czasie, gdy londyński klub oficjalnie wyceni swojego zawodnika. Portugalczycy liczą, że powtórzą udany manewr z poprzedniego okna i przekonają obrońcę do przeprowadzki na Estadio do Dragao.
