Giganci ruszają po reprezentanta Danii. Tottenham musi wygrać walkę z Borussią i Atletico

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 maja 2026 00:58
Giganci ruszają po reprezentanta Danii. Tottenham musi wygrać walkę z Borussią i Atletico
Źródło: thehardtackle.com

Tottenham Hotspur wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Matta O’Rileya, 25-letniego pomocnika Brighton & Hove Albion. Jak donoszą media, klub z Londynu musi zmierzyć się z potężną konkurencją w walce o reprezentanta Danii. O zawodnika zabiegają również Borussia Dortmund oraz Atletico Madryt.

Roberto De Zerbi chce sprowadzić swojego byłego podopiecznego, aby wzmocnić środek pola i dodać drużynie niezbędnej kreatywności. O’Riley jest piłkarzem uniwersalnym, który potrafi grać jako środkowy pomocnik oraz w roli box-to-box. W obecnym sezonie zapisał na swoim koncie dwa gole i sześć asyst, co przyciągnęło uwagę skautów z czołowych europejskich lig. Choć jego wartość mogła spaść po słabszym wypożyczeniu do Marsylii, wciąż jest łakomym kąskiem na rynku transferowym.

Walka o utrzymanie i wielkie ambicje

Sytuacja Tottenhamu jest jednak dramatyczna, ponieważ klub zajmuje obecnie 17. miejsce w tabeli i walczy o przetrwanie w Premier League. Losy zespołu rozstrzygną się w ostatnim meczu sezonu, od którego zależy możliwość przyciągnięcia klasowych zawodników. Podczas gdy Londyńczycy biją się o ligowy byt, Borussia Dortmund i Atletico Madryt kuszą Duńczyka szansą na regularną grę o najważniejsze trofea. To może być kluczowy argument przy podejmowaniu decyzji przez pomocnika.

Dla O’Rileya, który znajduje się w szczytowym momencie swojej kariery, przenosiny do większego klubu są naturalnym krokiem naprzód. Praca z włoskim menedżerem w Londynie wydaje się kuszącą perspektywą, ale brak gwarancji gry na najwyższym poziomie może pokrzyżować plany Tottenhamu. Kwota transferu latem oscylowała wokół 25 milionów funtów, lecz teraz negocjacje mogą potoczyć się na zupełnie innych warunkach finansowych. Wszystko zależy od końcowego wyniku sportowego ekipy z północnego Londynu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!