PSG włącza się do walki o Mateusa Mane z Wolverhampton. Francuski klub rzuca wyzwanie Chelsea, Liverpoolowi oraz Manchesterowi United w wyścigu o podpis utalentowanego 18-latka.
Mateus Mane jest najjaśniejszym punktem fatalnego sezonu Wolverhampton. Drużyna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i traci aż 18 punktów do bezpiecznej strefy, co czyni spadek niemal pewnym. Taka sytuacja wymusza masowe odejścia z klubu, a nastolatek otwiera listę zawodników do sprzedaży. Władze Wolves wyceniają swoją gwiazdę na co najmniej 50 milionów funtów. Piłkarz chce kontynuować karierę na najwyższym poziomie rozgrywkowym, co przy obecnej formie jego zespołu wydaje się niemożliwe do zrealizowania na Molineux Stadium.
Manchester United prowadzi już wstępne rozmowy w sprawie transferu i obecnie uchodzi za faworyta w tym wyścigu. Liverpool oraz Chelsea nie zamierzają jednak odpuszczać i uważnie monitorują sytuację młodego zawodnika. PSG obserwuje Mane regularnie od stycznia i wysłannicy z Paryża są przekonani, że gracz idealnie pasuje do ich nowego projektu sportowego. Mistrzowie Francji potrafią skutecznie rywalizować z angielskimi gigantami o największe talenty, co zapowiada niezwykle gorące letnie okno transferowe z udziałem reprezentanta Wolverhampton.
Decyzja o przyszłości należy teraz do samego piłkarza, który musi wybrać między pozostaniem w Premier League a przeprowadzką do stolicy Francji. Zainteresowanie ze strony tak uznanych marek sprawia, że jego odejście z ekipy Wilków jest już przesądzone. PSG planuje mocno naciskać na sfinalizowanie transakcji, licząc na przekonanie nastolatka wizją regularnej gry w Lidze Mistrzów. Kwota 50 milionów funtów nie odstrasza potencjalnych nabywców, którzy widzą w Mane zawodnika o ogromnym potencjale, zdolnego do natychmiastowego wzmocnienia ich formacji ofensywnych.
