Manchester United i Tottenham wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Orkuna Kokcu, 25-letniego pomocnika Besiktasu. Jak donoszą media, oba kluby wysłały swoich skautów, aby na żywo ocenili potencjał reprezentanta Turcji. Walka o kreatywnego zawodnika nabiera tempa przed letnim oknem transferowym.
Wysłannicy z Old Trafford oraz Londynu pojawili się na trybunach podczas ostatniego starcia ligowego Besiktasu z Kasimpasą. Ich uwaga skupiła się wyłącznie na urodzonym w Haarlemie rozgrywającym, który ma wzmocnić formacje ofensywne angielskich potęg. Manchester United od dłuższego czasu umieszcza Turka na swojej liście życzeń, ceniąc jego wszechstronność w środku pola. Z kolei Tottenham szuka zastrzyku kreatywności, a Kokcu idealnie wpisuje się w profil zawodnika, którego potrzebuje zespół z północnego Londynu.
Besiktas dyktuje twarde warunki finansowe
Statystyki zawodnika w sezonie 2025/26 budzą uznanie i uzasadniają zainteresowanie największych marek. Kokcu w 32 występach we wszystkich rozgrywkach zdobył siedem bramek i zanotował osiem asyst, stając się liderem tureckiej ekipy. Tak wysoka forma sprawiła, że władze klubu z Tupras Stadium nie zamierzają tanio sprzedawać swojej gwiazdy. Besiktas oczekuje za transfer około 50 milionów euro, co stawia potencjalnych nabywców przed koniecznością rozbicia banku. Kwota ta ma odzwierciedlać status jednego z najlepszych piłkarzy tamtejszej ligi.
Rywalizacja między Manchesterem United a Tottenhamem może doprowadzić do licytacji, która rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach. Oba kluby desperacko szukają wzmocnień w centralnej strefie boiska, a regularne raporty skautów potwierdzają klasę 25-latka. Orkun Kokcu po przenosinach z Benfiki do Besiktasu błyskawicznie zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu, co czyni go gotowym na wyzwania w Premier League. Decyzja o przyszłości reprezentanta Turcji zapadnie latem, gdy na stół trafią oficjalne oferty opiewające na dziesiątki milionów euro.
