Victor Froholdt wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. 20-letni pomocnik FC Porto znalazł się na celowniku Arsenalu oraz Liverpoolu. Jak donoszą media, młody Duńczyk skupia się obecnie wyłącznie na grze w Portugalii, mimo ogromnego zainteresowania ze strony potęg Premier League.
W rozmowie z portugalskim dziennikiem A Bola zawodnik przyznał, że doniesienia o transferze nie wpływają na jego postawę. Froholdt zaznaczył, że akceptuje bieg wydarzeń, ale priorytetem jest dla niego praca wykonywana na boisku w barwach FC Porto. Piłkarz podkreślił, że docenia wsparcie kibiców i śledzenie jego postępów, jednak odcina się od spekulacji. Skupia się na wskazówkach od trenerów i drużyny, zostawiając sprawy pozasportowe na boku, ponieważ obecnie reprezentuje barwy smoków i nie myśli o niczym innym.
Walka o podpis duńskiego talentu nabiera tempa
Zainteresowanie Arsenalu wynika z chęci wzmocnienia środka pola przez Mikela Artetę. Choć do Londynu trafili Martin Zubimendi i Christian Norgaard, ten drugi ma już ponad 30 lat i jest traktowany jako rozwiązanie krótkoterminowe. Z kolei Liverpool szuka dynamiki w drugiej linii, zwłaszcza w obliczu plotek o odejściu Alexisa Mac Allistera. Froholdt, który w 51 meczach dla FC Porto zdobył osiem bramek i zaliczył sześć asyst, jest idealnym kandydatem dla Arne Slota. Sytuację monitorują także Chelsea oraz Newcastle United.
Urodzony w Kopenhadze zawodnik błyskawicznie zaaklimatyzował się w Portugalii po letnim transferze z FC Kopenhaga. Rozegrał już blisko 4000 minut i miał kluczowy udział w triumfie swojego klubu w Primeira Liga. Jego wszechstronność sprawia, że jest łakomym kąskiem na rynku, ale negocjacje nie będą łatwe. FC Porto ma w ręku mocne karty, a sam piłkarz deklaruje pełne oddanie obecnemu pracodawcy, co może skomplikować plany angielskich gigantów planujących letnią ofensywę transferową.
