Bayer Leverkusen wyrasta na głównego gracza nadchodzącego okna transferowego, a Ibrahim Maza jest w centrum uwagi największych klubów Premier League. Jak donosi Fussballdaten, 20-letni pomocnik przyciągnął zainteresowanie Manchesteru City, Arsenalu, Newcastle United oraz Tottenhamu. Niemiecki klub wycenia swoją wschodzącą gwiazdę na 65 milionów euro, co stawia go w gronie najdroższych talentów Bundesligi.
Manchester City bacznie obserwuje sytuację Mazy w kontekście ogłoszonego odejścia Bernardo Silvy. Choć Pep Guardiola ma już w kadrze Rayana Cherkiego, klub nie rezygnuje z monitorowania postępów młodego zawodnika. Leverkusen zdaje sobie sprawę z ogromnego popytu i rozważa zatrzymanie piłkarza, aby w kolejnych sezonach jeszcze bardziej podnieść jego rynkową wartość. Walka o podpis ofensywnego pomocnika nabiera tempa, bo chętnych przybywa z każdym tygodniem.
Arsenal szuka następcy kapitana
Mikel Arteta widzi w Mazie idealnego następcę Martina Odegaarda, którego przyszłość w Londynie stoi pod znakiem zapytania. Arsenal ma przewagę w postaci dobrych relacji z władzami Bayeru Leverkusen, co może ułatwić negocjacje. Kanonierzy są gotowi mocno wejść do gry, zwłaszcza jeśli Manchester City wycofa się z wyścigu. Maza w tym sezonie zanotował 11 goli i asyst, co czyni go łakomym kąskiem dla drużyn szukających świeżości w ataku.
Sytuacja Newcastle United i Tottenhamu jest bardziej skomplikowana. Szanse Spurs na pozyskanie Mazy zależą od ich statusu w lidze i uniknięcia spadku, natomiast Sroki mogą mieć problem z przekonaniem zawodnika bez gwarancji gry w Lidze Mistrzów. Bayer Leverkusen twardo negocjuje i nie zamierza schodzić z ceny 65 milionów euro. Niemiecki klub czeka na rozwój wydarzeń, mając świadomość, że posiada w kadrze jednego z najbardziej pożądanych pomocników w Europie.
