Gasperini ujawnił, co pomogło Dybali wrócić do wysokiej formy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Gasperini ujawnił, co pomogło Dybali wrócić do wysokiej formy
Fot. Alessandro Sabattini/Getty Images

Paulo Dybala zalicza najlepszy statystycznie początek sezonu w karierze, a Gian Piero Gasperini wskazał, co pomogło mu wrócić do dobrej dyspozycji. Trener Romy mówił o tym podczas wydarzenia Festival Dello Sport. Roma rozgrywa dotąd bardzo dobry sezon.

Gasperini wyjaśnił, że w Romie dostrzeżono problem z mięśniami Dybali, a po jego rozwiązaniu Argentyńczyk jest częściej do dyspozycji szkoleniowca. „Świetnie zaczął, jest pełen entuzjazmu i silny. Bywały lata, gdy był fizycznie słaby, co go ograniczało, a ja zawsze uważałem, że problem tkwił w treningu” — powiedział trener. Dodał, że zmieniono sposób pracy zawodnika. „Wszyscy mówili mi, że ma delikatne mięśnie, ale odkryłem, że jego włókna mięśniowe mają wyjątkową strukturę. Przy odpowiednim treningu okazał się zdrowym i sprawnym zawodnikiem. To dowód na to, co zawsze powtarzam: trening jest kluczowy” — stwierdził Gasperini.

32-letni ofensywny pomocnik zanotował cztery asysty w pięciu ligowych występach, a na boisku dobrze układa się jego współpraca z Donyellem Malenem. Holender potrafi dynamicznie wbiegać za linię obrony i robić użytek z zagrań Argentyńczyka; Dybala mógł mieć na koncie nawet siedem asyst, gdyby partner wykorzystał stworzone mu dogodne sytuacje. Dybala dba też o sprawność, m.in. ćwicząc pilates, i trenuje indywidualnie z Alessandro Pilatim — trenerem przygotowania fizycznego, który po 22 latach pracy w Genoi przeniósł się do Rzymu.

Jeszcze przed sezonem pojawiały się wątpliwości, czy Dybala odnajdzie się w systemie Gasperiniego, wymagającym dużego nakładu pracy i intensywności. Przed meczem z Fenerbahce trener podkreślał, że Argentyńczyk znacząco wzmacnia Romę.

Gasperini zauważył, że Dybala znów sprintuje i mija rywali, a wkrótce ma także wrócić do strzałów z dystansu, jakie oddawał dawniej. Trener Romy uważa, że jeśli klub chce zdobyć mistrzostwo lub powalczyć o tytuł, dyspozycja Argentyńczyka będzie miała duże znaczenie.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!