Gabriel Jesus potrzebował zaledwie kilku chwil, by udowodnić swoją wartość w stolicy Katalonii. Brazylijski napastnik, który dołączył do zespołu w samej końcówce letniego okna transferowego z Arsenalu, ma w najbliższym czasie stać się istotniejszym elementem układanki Hansiego Flicka.
Dziennikarze Diario Sport informują, że sztab szkoleniowy zamierza sukcesywnie zwiększać obciążenia meczowe 29-letniego zawodnika. Do tej pory Jesus zaliczył dwa występy w nowych barwach, wchodząc na boisko z ławki rezerwowych w starciach LaLiga oraz Ligi Mistrzów. To właśnie w europejskich pucharach przeciwko Feyenoordowi pokazał instynkt strzelecki, zdobywając bramkę precyzyjnym uderzeniem głową tuż po pojawieniu się na murawie. „Plan zakłada, że Gabriel Jesus będzie zyskiwał na znaczeniu w miarę upływu kolejnych spotkań” — czytamy w raporcie hiszpańskich mediów, które wskazują na napięty terminarz przed przerwą reprezentacyjną jako szansę dla napastnika.
Oficjalna strona internetowa FC Barcelony potwierdza, że klub intensywnie przygotowuje się do nadchodzących wyzwań, publikując bieżące informacje o biletach i usługach dla kibiców. Choć początek sezonu bywa zmienny, letnie wzmocnienia mają zapewnić drużynie stabilizację w decydujących fazach rozgrywek. Hansi Flick dysponuje teraz szerszym polem manewru w ataku, co przy dużej intensywności meczów w lidze hiszpańskiej i pucharach będzie miało bezpośredni wpływ na rotację składem. Jesus, jako jeden z ostatnich nabytków, musi teraz potwierdzić swoją dyspozycję w dłuższym wymiarze czasowym.
