Furia na korcie w Madrycie. Gwiazdor kompletnie stracił panowanie i zniszczył rakietę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
27 kwietnia 2026 16:12
Furia na korcie w Madrycie. Gwiazdor kompletnie stracił panowanie i zniszczył rakietę
Źródło: tennis365.com

Joao Fonseca pożegnał się z turniejem Madrid Open w atmosferze skandalu i sportowej frustracji. Brazylijski tenisista, zajmujący 31. miejsce w rankingu ATP, nie poradził sobie z presją w starciu z Rafaelem Jodarem. Po porażce 6:7(4), 6:4, 1:6 zawodnik otwarcie przyznał, że jego zachowanie na korcie było dalekie od ideału. Momentem zwrotnym okazał się trzeci set, w którym emocje wzięły górę nad chłodną kalkulacją i sportową klasą.

Kluczowy moment nastąpił przy stanie 0:2 w decydującej partii. Fonseca, po serii niewymuszonych błędów z forhendu, wpadł w furię i z impetem zniszczył swoją rakietę o nawierzchnię kortu. Agresywny gest nie pomógł mu odzyskać rytmu, a wręcz przeciwnie – całkowicie go rozbił. Jodar błyskawicznie wykorzystał słabość rywala, odskakując na prowadzenie 5:0 i pewnie domykając spotkanie. Dla Fonseki był to pierwszy mecz w turnieju po wcześniejszym wolnym losie i walkowerze od Marina Cilicia.

Szczere wyznanie po porażce w Madrycie

Podczas konferencji prasowej 19-letni Fonseca nie szukał wymówek i uderzył się w pierś. Przyznał, że aspekt mentalny był decydujący w starciu z rówieśnikiem. Tenisista podkreślił, że po zmarnowaniu szans przy stanie 40-15 frustracja przejęła nad nim kontrolę. Brazylijczyk zaznaczył, że jego postawa musi ulec poprawie i jest to element, nad którym zamierza intensywnie pracować w najbliższym czasie, aby lepiej radzić sobie z nerwami w starciach z młodszymi przeciwnikami.

Mimo bolesnej przegranej, Fonseca docenił klasę Rafaela Jodara, który zajmuje obecnie 42. lokatę w światowym zestawieniu. Brazylijczyk zauważył, że Hiszpan bardzo szybko pnie się w rankingu i posiada wszelkie atuty, by stać się wybitnym graczem. Teraz pokonany faworyt zamierza poświęcić kolejne dni na analizę swojego zachowania i wyciągnięcie wniosków, które pozwolą mu uniknąć podobnych wybuchów agresji w przyszłości. Kolejne treningi mają pomóc mu odzyskać spokój niezbędny na poziomie ATP Tour.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!