Fulham wznawia negocjacje w sprawie Ricardo Pepiego

Jarosław ZającJarosław Zając
11 lutego 2026 21:04
Fulham wznawia negocjacje w sprawie Ricardo Pepiego
Źródło: thehardtackle.com

Fulham i PSV Eindhoven ponownie usiadły do rozmów w sprawie transferu Ricardo Pepiego. Londyński klub chce sfinalizować transakcję latem po tym, jak zimowe przenosiny Amerykanina upadły w ostatniej chwili.

Styczniowy transfer legł w gruzach, ponieważ PSV nie zdołało na czas sprowadzić następcy dla swojego napastnika. Pepi, który w tym sezonie zanotował 13 bramek i asyst, był bardzo zdeterminowany, by trafić na Craven Cottage. Piłkarz chce iść w ślady swoich rodaków, takich jak Clint Dempsey czy Brian McBride, którzy w przeszłości budowali historię Fulham. Obecnie kluby negocjują kwotę odstępnego oscylującą wokół 30 milionów funtów, czyli nieco mniej niż ustalone zimą 32,2 miliona.

Sprowadzenie młodego snajpera to dla zarządu Fulham priorytetowy ruch kadrowy. Raul Jimenez zbliża się do końca kariery, a Rodrigo Muniz zmaga się z problemami kondycyjnymi, co wymusza odświeżenie formacji ofensywnej po odejściu Adamy Traore. Pepi ma wnieść do zespołu niezbędną energię i skuteczność. Władze klubu liczą, że tak ambitne wzmocnienie pokaże determinację w budowaniu silnego składu i pomoże załatać luki w ataku, które stały się widoczne w ostatnich miesiącach rozgrywek Premier League.

Przyszłość napastnika USMNT jest ściśle powiązana z sytuacją kontraktową Marco Silvy. Portugalczyk wchodzi w kluczowy okres, a transfery o takiej jakości mają go przekonać do kontynuowania pracy w Londynie. Niepewność wokół menedżera wpływa również na innych kluczowych graczy, w tym Harry'ego Wilsona, który wstrzymuje się z decyzjami dotyczącymi swojej przyszłości. Pozyskanie Pepiego ma być jasnym sygnałem, że Fulham planuje dalszy rozwój pod wodzą obecnego szkoleniowca i zamierza realnie wzmocnić kadrę.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!