Nantes oficjalnie ogłosiło przedłużenie kontraktu z Tylelem Tatim o kolejne dwa sezony. 18-letni obrońca związał się z klubem umową obowiązującą aż do 2030 roku. Jak donoszą media, ten ruch ma zabezpieczyć interesy Francuzów przed nadchodzącym oknem transferowym.
Tati błyskawicznie przebił się do składu w Ligue 1. Na początku sezonu szansę dał mu Luis Castro, a młody zawodnik szybko stał się ważną postacią defensywy. Choć na moment stracił miejsce w kadrze u Ahmeda Kantariego, powrót do wyjściowej jedenastki nastąpił natychmiast po zatrudnieniu Vahida Halilhodžicia. Reprezentant Francji do lat 19 ma na koncie 20 meczów w sezonie 2025/26 i każdy z nich rozpoczynał w podstawowym składzie. Tak regularna gra nastolatka na najwyższym poziomie rozgrywkowym przyciągnęła uwagę największych marek w Europie.
Chelsea Londyn ruszy po młodego obrońcę?
Mimo podpisania nowej umowy, odejście zawodnika latem jest bardzo prawdopodobne. Już zimą Tati znalazł się na celowniku Chelsea Londyn, która szuka wzmocnień w linii obrony. Portal Transfermarkt wycenia urodzonego w Champigny-sur-Marne piłkarza na 25 milionów euro. Dla Nantes może to być okazja do przeprowadzenia rekordowej sprzedaży, zwłaszcza że zainteresowanie zawodnikiem nie słabnie. Klub z Bretanii znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, mając zawodnika z tak długim kontraktem. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące rozstrzygną o przyszłości utalentowanego defensora.
