Novak Djoković pozostaje bezdyskusyjnym liderem finansowym w świecie tenisa, gromadząc na koncie niewyobrażalne 192 688 360 dolarów. Serb wyprzedza Carlosa Alcaraza oraz Jannika Sinnera w rankingu najlepiej zarabiających aktywnych graczy ATP. Jak donoszą najnowsze zestawienia, tylko trzynastu zawodników w tourze przekroczyło barierę 25 milionów dolarów z nagród turniejowych.
Carlos Alcaraz zajmuje drugie miejsce z kwotą 63 333 776 dolarów, którą uzbierał od początku zawodowej kariery w 2018 roku. Hiszpan ma na koncie 26 tytułów, w tym siedem wielkoszlemowych, co pozwoliło mu wyprzedzić Alexandra Zvereva. Niemiec zainkasował dotychczas 59 390 927 dolarów. Tuż za podium plasuje się Jannik Sinner, który dzięki czterem triumfom w Wielkim Szlemie i dwóm zwycięstwom w ATP Finals zarobił 57 544 926 dolarów.
Weterani i młode gwiazdy w walce o miliony
Daniil Miedwiediew zamyka czołową piątkę z dorobkiem blisko 50 milionów dolarów, wyprzedzając utytułowanego Stana Wawrinkę. Szwajcar, mimo odległego 92. miejsca w rankingu, ma na koncie ponad 38 milionów dolarów dzięki trzem wygranym turniejom wielkoszlemowym. Kolejne miejsca zajmują Stefanos Tsitsipas oraz Marin Cilić. Chorwat od 2005 roku podniósł z kortu 32 963 248 dolarów, co daje mu ósmą lokatę wśród najlepiej opłacanych tenisistów.
Dziesiątkę zamykają Andrey Rublev oraz Grigor Dimitrov, którzy zarobili odpowiednio 31,9 mln oraz 31,2 mln dolarów. Bułgar, grający zawodowo od 2007 roku, wygrał dziewięć tytułów, w tym prestiżowe ATP Finals. Tuż za elitarnym gronem znajduje się Taylor Fritz z kwotą 29 839 634 dolarów. Ranking pokazuje, że mimo sukcesów młodszej generacji, historyczne osiągnięcia Djokovicia dają mu finansową przewagę, której nikt nie jest w stanie obecnie zagrozić.
