Folarin Balogun znalazł się na szczycie listy życzeń Evertonu w ostatnich dniach letniego okna transferowego. Według informacji przekazanych przez ESPN, 25-letni napastnik AS Monaco jest obecnie głównym celem ekipy z Liverpoolu, która desperacko szuka wzmocnień w linii ataku. Powrót wychowanka Arsenalu do Anglii wydaje się realny, jednak na drodze do finalizacji transakcji stoją rygorystyczne warunki finansowe.
Sprowadzenie reprezentanta USA nie będzie możliwe bez wcześniejszych odejść z Hill Dickinson Stadium. Głównymi kandydatami do opuszczenia klubu są Iliman Ndiaye oraz Beto. Szczególnie sytuacja Ndiaye budzi emocje, ponieważ 26-latek przyciągnął uwagę ligowych potentatów. Everton musi działać szybko, ponieważ wartość rynkowa Baloguna jest szacowana przez portal Transfermarkt na około 50 milionów euro, a jego kontrakt z klubem z Księstwa obowiązuje aż do 2028 roku.
Balogun ma za sobą niezwykle udany czas we Francji, gdzie po świetnym okresie w Stade de Reims przeniósł się do AS Monaco. W minionym sezonie 2025/26 napastnik potwierdził wysoką formę, zdobywając 19 bramek i notując pięć asyst w 43 występach we wszystkich rozgrywkach. Takie liczby sprawiają, że Everton widzi w nim idealnego następcę dla graczy, którzy mogą wkrótce pożegnać się z zespołem.
Sytuacja transferowa nabiera tempa, zwłaszcza że według zagranicznych doniesień Iliman Ndiaye wzbudził poważne zainteresowanie Tottenhamu Hotspur. Londyński klub rozważa złożenie oferty za ofensywnego gracza Evertonu, co mogłoby otworzyć Balogunowi drzwi do powrotu na boiska Premier League.
