Real Madryt może zdecydować się na radykalny krok już w najbliższym oknie transferowym. Florentino Perez jest zmęczony rozczarowującą postawą Deana Huijsena i rozważa sprzedaż hiszpańskiego defensora. Jak donosi Fichajes, przyszłość zawodnika zależy teraz wyłącznie od jego formy do końca obecnego sezonu.
Huijsen trafił do Madrytu jako jeden z najbardziej obiecujących talentów po udanym pobycie w Bournemouth. Real zapłacił za niego 62,5 miliona euro, wierząc, że pozyskuje filar defensywy na lata. Piłkarz szybko wywalczył miejsce w składzie u obu trenerów prowadzących zespół w tym roku, a także stał się regularnym reprezentantem Hiszpanii. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak falę krytyki, która podważyła zaufanie władz klubu do umiejętności młodego stopera.
Wielkie transfery na horyzoncie i walka o przetrwanie
Decyzja o pozbyciu się Huijsena może być podyktowana chęcią sfinansowania nowych wzmocnień w linii obrony. Real Madryt bacznie obserwuje rynek i wykazuje zainteresowanie duetem z Tottenhamu. Na liście życzeń Pereza znajdują się Micky van de Ven oraz Cristian Romero. Przyjście któregokolwiek z tych zawodników drastycznie ograniczy szanse Hiszpana na grę i może definitywnie zepchnąć go do roli głębokiego rezerwowego w rotacji madryckiego giganta.
Mimo słabszej dyspozycji, chętnych na zakup Huijsena nie brakuje. Kilka klubów z Premier League nadal bacznie śledzi jego sytuację, choć nie jest jasne, czy Arsenal lub Liverpool odnowią swoje zainteresowanie z poprzedniego lata. Florentino Perez stoi przed trudnym dylematem, czy zaufać inwestycji wartej fortunę, czy odzyskać środki na przebudowę kadry. Ostateczny werdykt zapadnie po analizie występów obrońcy w kluczowej fazie rozgrywek.
