Real Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Enzo Fernandeza, 25-letniego pomocnika Chelsea. Jak donoszą media, hiszpański gigant planuje potężne wzmocnienia w letnim oknie transferowym. Florentino Perez jest gotowy wyłożyć fortunę, aby sprowadzić Argentyńczyka na Santiago Bernabeu.
Królewscy szukają nowej jakości w środku pola, ponieważ po odejściu Toniego Kroosa i Luki Modricia zespół ma wyraźne problemy z kontrolowaniem tempa meczów. Fernandez ma być idealnym rozwiązaniem na pozycję głęboko ustawionego rozgrywającego. Choć początkowo na celowniku znajdował się Vitinha z PSG, Portugalczyk nie zamierza opuszczać Paryża. W tej sytuacji Real Madryt skupił całą uwagę na mistrzu świata, przygotowując ofertę opiewającą na 120 milionów euro.
Plan Florentino Pereza na środek pola
Prezes Realu Madryt śledzi karierę Fernandeza od czasów jego występów w River Plate. Po udanym pobycie w Benfice i świetnym mundialu zawodnik trafił do Londynu za rekordową kwotę, gdzie stał się filarem drużyny. Mimo że jego kontrakt z Chelsea obowiązuje aż do 2032 roku, a sam piłkarz czuje się dobrze na Stamford Bridge, Perez zamierza zrobić wszystko, by przekonać go do przeprowadzki do stolicy Hiszpanii jeszcze przed startem nowego sezonu.
W najbliższych tygodniach Real Madryt planuje rozpocząć formalne rozmowy, aby przygotować grunt pod ten transfer. Chelsea nie wykazuje chęci do negocjacji w sprawie sprzedaży swojego kluczowego zawodnika, co stawia madrytczyków przed trudnym zadaniem. Determinacja hiszpańskiego klubu jest jednak ogromna, a kwota 120 milionów euro ma być argumentem, który zmusi władze londyńskiego zespołu do ponownego przemyślenia przyszłości argentyńskiego pomocnika w Premier League.
