Hansi Flick nie chciał oceniać kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Ardy Gülera. Pytany o możliwą czerwoną kartkę dla pomocnika Realu Madryt, trener Barcelony odmówił zajęcia stanowiska.
Do zdarzenia doszło w niedzielnym meczu LaLigi z Sevillą, wygranym przez Real Madryt 4:1. Güler otworzył wynik efektownym strzałem lewą nogą z krawędzi pola karnego, lecz kilka minut wcześniej znalazł się w centrum kontrowersji. Sevilla uważała, że powinien wylecieć z boiska za zamachnięcie się na Pequego bez piłki w środku pola.
W chwili incydentu utrzymywał się remis 0:0, dlatego brak reakcji sędziów mógł mieć wpływ na przebieg spotkania. Na początku tygodnia Flick został zapytany o ewentualne wykluczenie Gülera. „Widziałem coś, ale zachowam swoją opinię dla siebie. To nie moja rola, by to komentować” — powiedział.
