Flamengo chce pozyskać Alissona Beckera po wygaśnięciu jego kontraktu z Liverpoolem latem 2027 roku i rozważa rozmowy o umowie przedwstępnej w styczniu. Brazylijski klub musi jednak rozwiać wątpliwości dotyczące formy bramkarza oraz poradzić sobie z ograniczeniami płacowymi.
Alisson ma 34 lata. Od przeprowadzki z Romy za 62,5 mln euro latem 2018 roku rozegrał dla Liverpoolu 345 spotkań we wszystkich rozgrywkach i jest powszechnie uznawany za jednego z najlepszych bramkarzy Premier League. Z angielskim klubem dwukrotnie zdobył mistrzostwo Premier League i raz triumfował w Lidze Mistrzów. Jest też podstawowym bramkarzem reprezentacji Brazylii, choć jego występy w kadrze spotykały się z krytyką. Flamengo rozważa sprowadzenie go jako wolnego zawodnika, ale nawet brak opłaty transferowej może nie rozwiązać problemu jego wynagrodzenia.
Liverpool nie naciskał dotąd na przedłużenie kontraktu, co może wskazywać na odejście Alissona po wypełnieniu obecnej umowy. W marcu klub uruchomił jednak opcję przedłużenia jej o 12 miesięcy, by zachować wartość bramkarza. Latem Alissona łączono z Juventusem, ale ostatecznie pozostał na Anfield. Nie było sygnałów, że wymusza transfer, a jeśli Liverpool złoży mu ofertę nowego kontraktu, może być na nią otwarty. Flamengo chce rozpocząć rozmowy w styczniu, gdy otworzy się możliwość zawarcia umowy przedwstępnej.
Władze Flamengo nie osiągnęły wewnętrznego porozumienia w kwestii tego transferu. W klubie istnieją wątpliwości dotyczące występów Alissona w reprezentacji, a struktura płacowa może nie pozwolić na spełnienie oczekiwań bramkarza. Według Sport Witness Flamengo może mieć niewielkie szanse, jeśli do gry wejdzie Internacional, jego klub z dzieciństwa. Alisson miał wcześniej sygnalizować otwartość na taki ruch i w razie powrotu to Internacional ma być jego preferowanym kierunkiem. Flamengo liczy więc, że rywal spadnie z ligi. O bramkarza mogą też zabiegać kluby z Europy, gotowe zaoferować mu więcej, niż Flamengo jest w stanie zapłacić.