Lorenzo Lucchesi może wkrótce stać się bohaterem głośnego powrotu na Stadio Artemio Franchi. Jak informuje Tuttomercato, Fiorentina uważnie monitoruje sytuację 23-letniego środkowego obrońcy, który zaledwie w lipcu 2026 roku definitywnie przeniósł się do Monzy. Włodarze klubu z Florencji chcą uniknąć powtórki z przypadku Favasuliego, którego wartość rynkowa wystrzeliła po transferze do Napoli. Obecnie Lucchesi jest wyceniany na około 3,3 miliona euro, a Fiorentina zabezpieczyła sobie przy jego sprzedaży 50% kwoty z przyszłego transferu, co stawia ją w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej.
Lorenzo Lucchesi
Monza → Fiorentina
Sytuacja kadrowa w Monzy sprzyja rozwojowi lewonożnego defensora. Pracujący tam Ivan Jurić wiąże z zawodnikiem duże nadzieje, licząc, że Lucchesi przejdzie podobną drogę rozwoju co Amir Rrahmani, który pod skrzydłami tego trenera zapracował na transfer do Neapolu. Choć obrońca podpisał z Monzą kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2030 roku, zainteresowanie nim wykracza poza granice Włoch. W mediach pojawiły się doniesienia, że postępy byłego reprezentanta Włoch do lat 20 śledzą także kluby zagraniczne, co zmusza Fiorentinę do szybszego działania.
Ewentualny transfer Lucchesiego zbiega się w czasie z dużymi zmianami w strukturach Fiorentiny. Po fatalnym starcie sezonu i trzech porażkach z rzędu, z posadą trenera pożegnał się Fabio Grosso, stając się pierwszym szkoleniowcem zwolnionym w najsilniejszych ligach Europy w bieżących rozgrywkach. Nowy projekt sportowy, nad którym czuwa dyrektor Fabio Paratici, zakłada ściślejszą kontrolę nad utalentowanymi wychowankami. Oprócz ekipy z Florencji, zainteresowanie Lucchesim w przeszłości przejawiały także takie marki jak Venezia, Reggiana czy Pescara.