Darryl Bakola wyrasta na nową gwiazdę włoskich boisk, a walka o jego podpis nabiera tempa. Jak informuje Tuttomercatoweb, 18-letni pomocnik Sassuolo zaimponował skautom podczas ostatniego, bezpośredniego starcia z Juventusem. Mimo że wszedł na boisko z ławki rezerwowych, jego wpływ na grę był natychmiastowy – popisał się efektownym dryblingiem i asystą, co tylko utwierdziło władze Starej Damy w przekonaniu, że warto monitorować rozwój tego zawodnika. Francuski talent, wyceniany obecnie na 15 milionów euro, stał się priorytetem dla czołowych klubów ligi, które widzą w nim przyszłego lidera środka pola.
Darryl Bakola
Sassuolo → Roma
W mediach pojawiły się doniesienia, że do wyścigu o Bakolę oficjalnie dołączyła Roma. Dyrektor sportowy rzymian, D'Amico, ma być wielkim zwolennikiem talentu młodego Francuza. Choć klub ze stolicy Włoch notuje udany początek sezonu pod wodzą Gian Piero Gasperiniego, zarząd już teraz planuje kolejne wzmocnienia. Warto jednak zaznaczyć, że Bakola nie jest rozpatrywany jako bezpośredni następca Manu Koné, lecz jako inwestycja długofalowa. Oprócz włoskich gigantów, sytuację zawodnika sondują również niemieckie zespoły, w tym VfB Stuttgart oraz Borussia Dortmund.
Mimo ogromnego zainteresowania, Sassuolo nie zamierza spieszyć się ze sprzedażą swojego klejnotu. Włodarze klubu z Emilii-Romanii preferują zatrzymanie pomocnika przynajmniej do końca obecnych rozgrywek, aby mógł on regularnie zbierać minuty w Serie A. Z tego powodu transfer w zimowym oknie wydaje się mało prawdopodobny, a najbardziej realistycznym scenariuszem jest przeprowadzka latem 2026 roku. Bakola, który jest reprezentantem Francji do lat 21, ma podpisany kontrakt z obecnym pracodawcą aż do czerwca 2030 roku, co stawia Sassuolo w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej.