Finansowa przepaść w 1 lidze. Tułacz odsłania kulisy problemów Puszczy Niepołomice

Jarosław ZającJarosław Zając
27 września 2025 11:55
Finansowa przepaść w 1 lidze. Tułacz odsłania kulisy problemów Puszczy Niepołomice

Tomasz Tułacz, trener Puszczy Niepołomice, szczerze przyznaje, że słaby początek sezonu jego drużyny nie jest dla niego zaskoczeniem. Po spadku z Ekstraklasy zespół przeszedł gruntowną przebudowę, co w połączeniu ze zmianą realiów finansowych sprawiło, że Żubry dopiero w ostatniej kolejce odniosły pierwsze zwycięstwo w Betclic 1 Lidze. Czy to początek wyjścia z kryzysu?

W skrócie:

  • Puszcza Niepołomice po spadku z Ekstraklasy musiała zmierzyć się z przebudową drużyny i ograniczeniami finansowymi
  • Tomasz Tułacz przyznaje, że to jeden z najtrudniejszych okresów w jego 10-letniej pracy w klubie
  • Po zwycięstwach z Polonią Warszawa (liga) i Stalą Mielec (Puchar Polski) zespół liczy na przełamanie kryzysu

Trudna rzeczywistość po spadku z Ekstraklasy

Spadek z najwyższego szczebla rozgrywkowego to zawsze wyzwanie dla każdego klubu. W przypadku Puszczy Niepołomice oznaczało to konieczność dostosowania się do nowych realiów finansowych i przebudowę drużyny. Tomasz Tułacz w rozmowie z TVPSPORT.PL nie ukrywa, że obecna sytuacja jest wyjątkowo trudna.

Musimy funkcjonować w nowych realiach, bo po pożegnaniu z Ekstraklasą zmieniły się również nasze możliwości finansowe. Część pierwszoligowych klubów ma budżety na poziomie Ekstraklasy. My nie należymy do tego grona – przyznaje trener Puszczy.

To właśnie przebudowa zespołu, która nastąpiła po spadku, jest według Tułacza główną przyczyną problemów na początku sezonu. – Doszło do przebudowy drużyny, co zazwyczaj jest ryzykowne i zdarza się, że ma wpływ na wyniki. Tak właśnie było w naszym przypadku – wyjaśnia szkoleniowiec.

Najtrudniejszy test w 10-letniej kadencji

Tomasz Tułacz prowadzi Puszczę Niepołomice od dekady, ale przyznaje, że obecny kryzys jest wyjątkowo wymagającym okresem w jego trenerskiej karierze. – Jeden z trudniejszych, bo spadek z Ekstraklasy oznaczał, że po raz pierwszy od bardzo dawna nie zrealizowaliśmy nakreślonego sobie celu – mówi trener.

Na pytanie, czy nie obawiał się, że po tak słabym starcie jego długoletnia praca w Puszczy może dobiec końca, odpowiada z rozbrajającą szczerością: – Kiedy pracuje się tak długo w jednym miejscu, trzeba mieć świadomość, że takie momenty w końcu przyjdą. Zdawałem sobie sprawę ze skali trudności zadania i czułem się odpowiedzialny za to, co zrobiliśmy latem, jeśli chodzi o zmiany kadrowe.

Szkoleniowiec podkreśla również, że obecna pierwsza liga znacznie różni się od tej, z której Puszcza awansowała do Ekstraklasy dwa lata temu. – To zupełnie inna pierwsza liga niż ta, z której awansowaliśmy do Ekstraklasy dwa lata temu – zaznacza Tułacz.

Światełko w tunelu po pierwszych zwycięstwach

Ostatnie wyniki Puszczy Niepołomice mogą napawać umiarkowanym optymizmem. Zespół najpierw pokonał Polonię Warszawa w lidze, a następnie sprawił niespodziankę, eliminując ekstraklasową Stal Mielec z Pucharu Polski.

Mówiłbym o satysfakcji związanej z tym, że najpierw pokonaliśmy Polonię Warszawa w meczu ligowym, a następnie poszliśmy za ciosem w spotkaniu Pucharu Polski ze Stalą Mielec i potwierdziliśmy zwyżkującą dyspozycję – komentuje Tułacz, dodając: – Teraz nadszedł czas, by wreszcie zwyciężyć u siebie.

Mimo to szkoleniowiec pozostaje ostrożny w ocenach. – Nie zapominajmy, że wciąż znajdujemy się w strefie spadkowej, czyli w miejscu, w którym nie chcemy być – przypomina trener Puszczy. Pytany, czy najtrudniejszy moment w sezonie jest już za zespołem, odpowiada: – Bardzo bym tego chciał. Codziennie pracujemy nad tym, by jak najszybciej scalić tę drużynę.

Czy Puszcza w tym sezonie powalczy o coś więcej niż tylko utrzymanie? Tułacz nie wyklucza takiej możliwości: – Sezon niedawno się zaczął, różnice punktowe nie są duże i stać nas na to, by być w tabeli wyżej.

Źródło: TVP Sport

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!