Filipe Luís wymienił Pepa Guardiolę i Unaia Emery’ego wśród trenerów, którzy inspirują go w pracy. Szkoleniowiec AS Monaco zaznaczył jednak, że buduje własne podejście, a jego zespół wciąż nie osiągnął oczekiwanego poziomu taktycznego. Brazylijczyk zaliczył mocny początek pracy w klubie z Księstwa.
Luís trafił do Europy tego lata po okresie pracy we Flamengo w rodzimej Brazylii, gdzie zyskał uznanie. Monaco weszło w przerwę reprezentacyjną na pierwszym miejscu w Ligue 1. Trener Paris Saint-Germain Luis Enrique jeszcze przed zwycięstwem Monaco nad jego zespołem na Parc des Princes mówił, że cieszy się z dołączenia Luísa do Ligue 1.
Luís wskazał swoich inspiratorów
W rozmowie z „L’Équipe” trener Monaco podkreślił, że ma kilka źródeł inspiracji. „Inspirują mnie między innymi Pep Guardiola i Unai Emery, którego odwiedziłem w marcu. Ale mam własne podejście” — powiedział Luís. Emery prowadzi Aston Villę. Z kolei Luisa Enriquego Luís uważa za najlepszego trenera na świecie, a szacunek między szkoleniowcami jest wzajemny.
Luís ocenił również początek sezonu w wykonaniu swojej drużyny i przyznał, że pod względem taktycznym nie dotarła jeszcze tam, gdzie chciałby ją widzieć. Zaznaczył, że kolejne mecze pomogą zawodnikom przystosować się do wysiłku. „Będziemy więcej biegać w listopadzie, a potem znów w grudniu — więcej i lepiej, mam nadzieję. To jedyny sposób, by dokonać wielkich rzeczy” — stwierdził.
