Tylel Tati doznał kontuzji uda i nie zagra już w tym sezonie. To potężny cios dla Nantes, które walczy o utrzymanie w Ligue 1 i przygotowuje się do niedzielnych derbów Bretanii przeciwko Rennes.
Sytuacja kadrowa zespołu jest krytyczna, a trener Vahid Halilhodzic ma ogromny ból głowy przy ustalaniu składu. Poza Tatim z gry wypadli również Francis Coquelin, Fabien Centonze oraz Kelvin Amian. Na domiar złego w wyjściowej jedenastce nie pojawią się prawdopodobnie Rémy Cabella i Louis Leroux, a wypożyczony z Lipska Abakar Sylla może w ogóle nie znaleźć się w kadrze meczowej na to prestiżowe spotkanie. Każdy brak kadrowy drastycznie zmniejsza szanse na sukces w decydującej fazie rozgrywek.
Walka o przetrwanie w Ligue 1
Nantes znajduje się pod ścianą, ponieważ do końca sezonu zostały tylko cztery kolejki. Drużyna traci obecnie pięć punktów do Auxerre, które zajmuje miejsce barażowe. Wygrana z Rennes jest niemal obowiązkiem, jeśli klub chce realnie myśleć o pozostaniu w elicie. Przewidywany skład na ten mecz to: Anthony Lopes, Deiver Machado, Nicolas Cozza, Ali Yousuf, Frédéric Guilbert, Johann Lepenant, Ibrahima Sissoko, Mohamed Kaba, Matthis Abline, Mostafa Mohamed oraz Dehmaine Tabibou.
