Atletico Madryt wyrasta na pechowca ostatnich tygodni, tracąc jednego ze swoich najważniejszych zawodników w krytycznym momencie sezonu. Pablo Barrios, który dopiero co wrócił do gry, ponownie doznał urazu podczas czwartkowego treningu. Jak donoszą media, reprezentant Hiszpanii będzie musiał pauzować przez najbliższy miesiąc.
Sytuacja jest o tyle bolesna, że Barrios pojawił się na murawie zaledwie we wtorek podczas wygranego 5:2 meczu z Tottenhamem. Rozegrał wtedy 21 minut i wydawało się, że problemy zdrowotne ma już za sobą. Los chciał jednak inaczej. Podczas zajęć w ośrodku treningowym pomocnik poczuł ból w tej samej nodze, co wywołało natychmiastowy niepokój w sztabie medycznym madryckiego klubu.
Szczegóły diagnozy i długa lista nieobecności
Dziennik Marca uspokaja, że nie jest to odnowienie poprzedniego urazu, który wykluczył piłkarza na sześć tygodni. Tym razem badania wykazały niewielkie naderwanie ścięgna podkolanowego w innym mięśniu. Mimo to lista spotkań, które opuści Barrios, jest porażająca. Piłkarz nie pomoże drużynie w rewanżu z Tottenhamem w Lidze Mistrzów ani w ligowych starciach z Getafe, Barceloną oraz w prestiżowych derbach z Realem Madryt.
Diego Simeone musi teraz szukać alternatyw, mając na uwadze zbliżający się wielkimi krokami finał Copa del Rey przeciwko Realowi Sociedad. Jeśli rehabilitacja przebiegnie zgodnie z planem, Barrios może wrócić do kadry meczowej tuż przed decydującym starciem o puchar. Klub zamierza jednak zachować maksymalną ostrożność, aby uniknąć trzeciego urazu w tak krótkim odstępie czasu. W kadrze na pocieszenie zostają Robin Le Normand i Julian Alvarez, którzy trafili do drużyny tygodnia Ligi Mistrzów.
