Transfer Ezriego Konsy do Arsenalu Londyn jest już niemal przesądzony. Według zagranicznych doniesień Pete’a O’Rourke’a z portalu Football Insider, transakcja jest dopięta w 99 procentach, co oznaczałoby powrót 28-letniego defensora do stolicy Anglii jeszcze w tym oknie transferowym.
Klub z północnego Londynu desperacko szuka wzmocnień w linii obrony ze względu na poważne problemy kadrowe. William Saliba zmaga się z długotrwałym urazem pleców, a Jurrien Timber wciąż nie odzyskał pełni sił po kontuzjach z końcówki poprzedniego sezonu. W tej sytuacji Konsa stał się priorytetem dla Mikela Artery, ponieważ jest postrzegany jako „dwóch zawodników w jednym”. Jego wszechstronność pozwala na grę zarówno na środku obrony, jak i na prawej stronie defensywy, co rozwiązałoby kilka problemów taktycznych naraz.
Fortuna za filar defensywy Aston Villi
Choć Aston Villa niechętnie podchodzi do sprzedaży swojej gwiazdy, twarde warunki finansowe zostały jasno określone. Klub z Birmingham oczekuje za swojego zawodnika 60 milionów funtów. Według informacji Football Insider, Arsenal przygotował nową, ulepszoną ofertę, która ma ostatecznie przekonać władze Villi do sprzedaży reprezentanta Anglii. Konsa przez siedem lat gry w Premier League wypracował sobie opinię jednego z najbardziej niezawodnych stoperów w lidze, notując 286 występów w barwach obecnego zespołu.
Postępy w negocjacjach potwierdza również francuski dziennikarz Sebastien Vidal, który zaznacza, że „rozmowy postępują dobrze” przed ostateczną ofensywą transferową Kanonierów. Dla Arsenalu sprowadzenie Konsy to nie tylko kwestia uzupełnienia składu, ale konieczność wynikająca z faktu, że jedynym dostępnym prawonożnym stoperem obok łączonego z odejściem Bena White'a pozostaje obecnie Cristhian Mosquera. Wszystko wskazuje na to, że w ostatnich tygodniach sierpnia dojdzie do jednej z najdroższych transakcji wewnątrz Premier League.
