Wisła Kraków wciąż nie rezygnuje z walki o Ervina Omicia. 22-letni pomocnik od dłuższego czasu znajduje się na liście życzeń klubu z Reymonta, a mimo rosnącej konkurencji – w tym ze strony Pogoni Szczecin – „Biała Gwiazda” nadal wierzy, że uda się przekonać zawodnika do transferu na zaplecze Ekstraklasy. Kluczową rolę w negocjacjach mają odegrać specjalne zapisy w kontrakcie.

Trudna decyzja zawodnika
Omić, który ma na koncie występy w młodzieżowych reprezentacjach Austrii i był związany z akademiami takich klubów jak Red Bull Salzburg i Juventus, obecnie analizuje dostępne opcje. Choć Wisła Kraków pozostaje w grze, zawodnik nie ukrywa wahań – zwłaszcza wobec faktu, że propozycje otrzymuje również z lig o wyższej renomie, w tym z Hiszpanii.
Oferty z La Liga 2 są dla 22-latka kuszące sportowo i wizerunkowo, ale to krakowski klub oferuje mu wyjątkowe warunki finansowo-organizacyjne.
Premie za awans i klauzula odejścia
Wisła nie zamierza składać broni i w negocjacjach z agentem piłkarza stawia na elastyczność. Jak wynika z informacji krążących wokół klubu, oferta przygotowana dla Omicia obejmuje premie za pomoc w awansie drużyny do Ekstraklasy, a także możliwość rozwiązania umowy po sezonie – bez konieczności wypłaty odstępnego – w przypadku braku promocji do elity. Taki zapis miałby dać zawodnikowi większy komfort i poczucie kontroli nad dalszym rozwojem kariery.
Tego typu konstrukcja umowy to rzadkość na poziomie I ligi, co tylko pokazuje, jak bardzo klubowi z Krakowa zależy na pozyskaniu utalentowanego pomocnika.
Konkurencja Białej Gwiazdy nie śpi
Nie tylko Wisła Kraków zabiega o podpis Omicia. Wcześniej tematem transferu interesował się Widzew Łódź, jednak w tym przypadku rozmowy wygasły. Znacznie większe zagrożenie dla Wisły stanowi obecnie Pogoń Szczecin. Portowcy mogą zaoferować zawodnikowi grę w Ekstraklasie i walkę o europejskie puchary, co w dłuższej perspektywie może okazać się bardziej perspektywiczne niż występy na zapleczu polskiej elity.
Dodatkowo, nieoficjalnie wiadomo, że do gry o Omicia włączył się także Partizan Belgrad, a więc klub z dużą marką w regionie Bałkanów. Konkurencja jest więc poważna.


Coraz większe bzdury wypisujecie w temacie Omicia.
Co to za bełkot?