Erik Janża rozpoczynając w podstawowym składzie poniedziałkowy mecz w Niecieczy zaliczył dwusetny występ na boiskach PKO BP Ekstraklasy! Tym samym reprezentant Słowenii zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii Górnika Zabrze jako pierwszy obcokrajowiec, który tego dokonał.
Niespełna 33-letni dziś Erik Janża został piłkarzem Górnika Zabrze w dniu 1 lipca 2019 roku, kiedy w życie wszedł podpisany wcześniej dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Wtedy przy Roosevelta 81 chyba nikt się nie spodziewał, że 26-letni wówczas zawodnik stanie się jedną ze współczesnych ikon 14-krotnych mistrzów Polski.
Lewy obrońca praktycznie z marszu stał się podstawowym zawodnikiem drużyny Marcina Brosza i utrzymywał miejsce w podstawowym składzie również u następnych trenerów, czyli Jana Urbana, Bartoscha Gaula i Michala Gasparika. W końcu został też kapitanem drużyny, a dobre występy w klubie zaowocowały regularnymi powołaniami do reprezentacji.
Równie szybko Słoweniec skradł serca kibiców, którzy doceniają go nie tylko za wysokie umiejętności piłkarskie, ale również za nieustępliwy charakter na boisku i przywiązanie do klubowych barw, które w dzisiejszych czasach jest rzadkie nawet wśród wychowanków, a co dopiero u obcokrajowców.
Erik Janża ma obecnie na koncie 199 ekstraklasowych występów (17 204 minuty spędzone na boisku), podczas których strzelił 8 goli i zaliczył aż 39 asyst. Jubileuszowy mecz kapitana Górnika Zabrze będzie wyjątkowy, bo Słoweniec zagra przeciwko szkoleniowcowi, u którego debiutował na polskich boiskach, i kilku piłkarzom, z którymi występował w barwach "Trójkolorowych".
"Klub 200" w przypadku obcokrajowców w PKO Bank Polski Ekstraklasie liczy obecnie zaledwie 21 zawodników. Z piłkarzy wciąż występujących na naszych boiskach więcej spotkań dla jednego klubu rozegrali tylko Ukrainiec Taras Romanchuk (349) i Hiszpan Jesus Imaz (208) dla Jagiellonii Białystok oraz Słowak Frantisek Plach dla Piasta Gliwice (242).
Obecny kontrakt Erika Janży z Górnikiem Zabrze wraz z końcem rundy jesiennej uległ automatycznemu przedłużeniu do 30 czerwca 2027 roku na skutek rozegrania wymaganej do aktywowania tej klauzuli liczby minut w sezonie. Od blisko dwóch latach słoweński obrońca 14-krotnych mistrzów Polski nie ma zmiennika, więc okazji do wyśrubowania rekordu brakować nie powinno.
