Emma Raducanu wyznaczyła datę końca kariery. Brytyjka zaskoczyła szczerym wyznaniem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
25 czerwca 2026 06:22
Emma Raducanu wyznaczyła datę końca kariery. Brytyjka zaskoczyła szczerym wyznaniem
Źródło: tennis365.com

Emma Raducanu przygotowuje się do startu w Wimbledonie, ale to nie jej forma sportowa budzi największe emocje. Brytyjka, która w 2026 roku zmagała się z problemami zdrowotnymi, otwarcie opowiedziała o swoich planach na sportową emeryturę.

Obecny sezon jest dla 23-letniej tenisistki wyjątkowo wymagający. Po przebyciu choroby wirusowej Raducanu rozegrała zaledwie 21 spotkań, notując bilans 11 zwycięstw i 10 porażek. Mimo trudności, udany występ w Queen’s Club pozwolił jej wywalczyć rozstawienie z numerem 30. podczas nadchodzącego turnieju w Londynie. Zawodniczka zrezygnowała ze startu w Nottingham po wyczerpującym finale z Donną Vekic, by zregenerować siły przed najważniejszą imprezą na trawie, gdzie w pierwszej rundzie może trafić na powracającą dzięki dzikiej karcie 44-letnią Serenę Williams.

Nowy rozdział po trzydziestce

Mimo młodego wieku, Raducanu precyzyjnie określiła moment, w którym zamierza pożegnać się z zawodowymi kortami. Tenisistka przyznała, że planuje grać jeszcze przez około dekadę, ale jej ambicje wykraczają daleko poza sportową rywalizację. Brytyjka, która od czasu triumfu w Nowym Jorku w 2021 roku stała się twarzą wielu globalnych marek, z optymizmem patrzy na czas, kiedy odłoży rakietę do szafy. Jej podejście do kariery zawodowej jest wyjątkowo dojrzałe i wskazuje na chęć rozwoju w zupełnie innych obszarach.

„Prawdopodobnie będę wtedy przechodzić na emeryturę i mam nadzieję, że będę dumna z kariery, jaką miałam w tenisie, ale też niezwykle podekscytowana kolejną karierą” – przyznała Raducanu w rozmowie z Grazia. Zawodniczka podkreśliła, że choć sport jest obecnie kluczową częścią jej tożsamości, to prawdziwe życie zacznie się dla niej po trzydziestym roku życia. „Wiem, że tenis to tylko jeden rozdział mojego życia. Ekscytuje mnie myśl, że moje życie tak naprawdę zaczyna się po trzydziestce, mimo że do tego czasu będę miała za sobą całą karierę tenisową” – dodała reprezentantka Wielkiej Brytanii.

W ubiegłym roku Raducanu dotarła do trzeciej rundy Wimbledonu, gdzie po zaciętej walce uległa Arynie Sabalence. Teraz fani liczą na to, że ich faworytka zdoła przełamać passę słabszych wyników w turniejach wielkoszlemowych i nawiąże do swojej dyspozycji z 2021 roku. Brytyjka wejdzie na korty SW19 na początku przyszłego tygodnia, niosąc ze sobą bagaż doświadczeń z trudnego sezonu i jasną wizję tego, co chce osiągnąć przed zakończeniem profesjonalnych startów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!