Ekspert nie ma złudzeń co do Rybakiny. Wskazał faworytkę Miami Open i to nie jest Kazaszka

Jarosław ZającJarosław Zając
20 marca 2026 04:23
Ekspert nie ma złudzeń co do Rybakiny. Wskazał faworytkę Miami Open i to nie jest Kazaszka
Źródło: tennis365.com

Elena Rybakina awansowała na najwyższe w karierze, drugie miejsce w rankingu WTA, ale eksperci wieszczą jej trudny czas podczas turnieju w Miami. Mimo świetnej formy i finału w Indian Wells, Kazaszka usłyszała twardą diagnozę dotyczącą jej szans na Florydzie. Jewgienij Kafielnikow uważa, że specyficzne warunki panujące na kortach Miami Open staną się dla dwukrotnej mistrzyni wielkoszlemowej barierą nie do przejścia.

Były numer jeden światowego tenisa twierdzi, że Rybakina będzie miała problem z ciężkimi piłkami, które z każdym punktem stają się jeszcze trudniejsze do opanowania. Według Kafielnikowa taki stan rzeczy uderza bezpośrednio w najmocniejszą broń zawodniczki, czyli jej płaskie uderzenia. Ekspert zaznacza, że w tej rywalizacji wyżej stoją akcje Aryny Sabalenki oraz Igi Świątek, które lepiej odnajdą się w wymagających warunkach technicznych turnieju.

Sabalenka i Świątek przed Rybakiną w hierarchii

Aryna Sabalenka przystępuje do rywalizacji jako obrończyni tytułu i główna faworytka do skompletowania Sunshine Double. Białorusinka pokonała Rybakinę w ostatnim finale Indian Wells 6:3, 3:6, 7:6(6), co daje jej przewagę psychologiczną przed potencjalnym półfinałem w Miami. Kafielnikow podkreśla, że kontrola nad piłką, której Sabalence brakowało momentami w Tennis Paradise, w Miami będzie znacznie łatwiejsza do utrzymania ze względu na charakterystykę nawierzchni.

Iga Świątek, rozstawiona z numerem drugim, również jest oceniana wyżej niż Rybakina w kontekście walki o końcowe zwycięstwo. Polka wygrała turniej w Miami w 2022 roku i teraz celuje w swój drugi triumf na Florydzie. Rybakina, która w dwóch poprzednich edycjach dochodziła do finału, musi najpierw pokonać zwyciężczynię meczu Janice Tjen z Julią Putincewą, by w ogóle myśleć o przełamaniu czarnej serii w decydujących spotkaniach tego turnieju.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!