Eksperci nie mają złudzeń co do Igi Świątek. Padły mocne słowa o jej grze w Paryżu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
25 maja 2026 21:46
Eksperci nie mają złudzeń co do Igi Świątek. Padły mocne słowa o jej grze w Paryżu
Źródło: tennis365.com

Iga Świątek wyrasta na absolutną faworytkę do końcowego triumfu w Paryżu po tym, jak w pierwszej rundzie French Open rozbiła Emerson Jones 6:1, 6:2. Mats Wilander, były lider światowego rankingu, ogłosił publicznie, że Polka na korcie Philippe-Chatrier wygląda na zawodniczkę niemożliwą do pokonania. Czterokrotna mistrzyni turnieju potrzebowała zaledwie godziny, aby udowodnić, że problemy zdrowotne i słabsza forma z początku sezonu na mączce są już tylko wspomnieniem.

Droga Świątek do tegorocznego Roland Garros nie była usłana różami, ponieważ Polka przegrała drugi mecz w Stuttgarcie, a z turnieju w Madrycie wycofała się z powodu choroby. Przełom nastąpił w Rzymie, gdzie dotarła do półfinału, przegrywając w trzech setach z Eliną Switoliną. Wilander zauważył, że Polka dokonała istotnej korekty w swoim ustawieniu na korcie. Zdaniem eksperta Świątek gra teraz nieco dalej za linią końcową i zrezygnowała z przesadnej agresji, która w ostatnich latach nie zawsze przynosiła oczekiwane rezultaty.

Nowy trener i zmiana taktyki kluczem do sukcesu

Henri Leconte, finalista French Open z 1988 roku, podkreśla wpływ nowego trenera na postawę liderki. Francisco Roig, który zastąpił Wima Fissette'a po marcowym turnieju w Miami, miał wyraźnie poprawić poruszanie się Polki po korcie. Leconte uważa, że praca wykonana z hiszpańskim szkoleniowcem sprawia, że Świątek jest niezwykle groźna, gdy trzyma się swojej bazowej gry. Sama zawodniczka zachowuje jednak dużą dozę pokory i dystansu do entuzjastycznych opinii ekspertów.

Polska tenisistka przyznała po meczu z Jones, że z każdym kolejnym tytułem oczekiwania rosną, co sprawia, że gra staje się trudniejsza. Świątek zaznaczyła, że musi pozostać skromna i nie brać niczego za pewnik, zwłaszcza że warunki w Paryżu znacząco różnią się od tych, które panowały podczas chłodnego turnieju w Rzymie. Według niej kluczem do sukcesu jest ciągła adaptacja do nawierzchni i ciężaru piłki, co udało jej się zrealizować w pierwszym spotkaniu tegorocznej edycji French Open.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!