Eddie Howe odrzucił ofertę Lens i czeka na propozycję, która sprosta jego ambicjom. W gronie klubów łączonych z 48-letnim szkoleniowcem wymienia się Manchester United i Fulham.
Howe odszedł z Newcastle United latem, po niemal pięciu latach pracy. Pożegnał się z nienaruszoną reputacją, pozostawiając zespół zdolny do rywalizacji o najważniejsze trofea. Władze Newcastle powierzyły stanowisko Matthiasowi Jaissle’owi, z kolei Howe spędzał czas z rodziną na południowym wybrzeżu Anglii. Teraz uważnie analizuje dostępne kierunki, chcąc znaleźć projekt zgodny z własnymi ambicjami.
Manchester United i Fulham mierzą się z presją związaną z wynikami, a w obu klubach może dojść do zmiany trenera, jeśli sytuacja się nie poprawi. Zespół Michaela Carricka wygrał tylko jeden z pierwszych sześciu meczów Premier League, zdobył sześć punktów i zajmuje 13. miejsce. Po porażce z Atlético Madryt w Lidze Mistrzów United ma zaledwie dwa zwycięstwa w dziewięciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Fulham Alvara Arbeloi znajduje się w jeszcze trudniejszym położeniu: jest na ostatnim miejscu w lidze, ma dwa punkty po sześciu kolejkach i nie wygrało jeszcze meczu Premier League.
Przedstawiciel Ligue 1 zainteresował się Howe w zeszłym miesiącu, sondując możliwość jego zatrudnienia. Lens szukało następcy Dino Toppmöllera, który zaledwie kilka miesięcy wcześniej zmienił Pierre’a Sage’a. Praca we Francji mogła dać Anglikowi szansę poprowadzenia zespołu w Lidze Mistrzów, ale Howe uznał, że nie jest to dla niego właściwy krok, i wycofał się z rozmów. Osiągnięcia w Newcastle i Bournemouth sprawiają, że pozostaje atrakcyjną opcją dla klubów szukających doświadczonego szkoleniowca ze sprawdzonym dorobkiem w Premier League – w wieku 48 lat może poczekać na odpowiedni projekt.
