Eberechi Eze chce walczyć o miejsce w Arsenalu. Nie zamierza odchodzić

Jarosław Zając Jarosław Zając
Eberechi Eze chce walczyć o miejsce w Arsenalu. Nie zamierza odchodzić
Fot. HMBxMedia/IMAGO/HMB-Media

Eberechi Eze nie zamierza rezygnować z walki o miejsce w Arsenalu, mimo że jego pierwszy pełny sezon w klubie nie układa się po jego myśli. 28-letni reprezentant Anglii jest zadowolony z pobytu w północnym Londynie.

W Premier League Eze tylko raz wyszedł w podstawowym składzie w pierwszych siedmiu meczach Arsenalu. W miniony weekend występ przeciwko Nottingham Forest zakończył już w przerwie, a jego dyspozycja coraz częściej znajduje się pod lupą. Znacznie lepiej wygląda jego sytuacja w europejskich pucharach: trafił do siatki zarówno w starciu Ligi Mistrzów z Lille, jak i w meczu z Bayernem Monachium. Eze jest przekonany, że może znacząco pomóc Arsenalowi, a brak regularnych występów w Premier League na razie go nie martwi.

Różne role w Crystal Palace i Arsenalu

Dorobek Eze z ostatniego sezonu w Crystal Palace wyraźnie różnił się od tego w Arsenalu. W 43 występach dla Palace miał udział przy 26 bramkach, a w 52 meczach Arsenalu uzbierał ich 15. Spadek tych liczb rodzi pytania o jego przyszłość i o to, czy Mikel Arteta znalazł dla niego najlepszą pozycję. Eze nie pokazał jeszcze indywidualnej przebojowości, która czyniła go tak groźnym w poprzednim klubie.

W Crystal Palace często dostawał piłkę, prowadził ją do przodu i szukał rozwiązania, gdy drużyna gubiła strukturę. Arsenal opiera ataki na ustalonych schematach i ma kilka opcji w ofensywie, więc Eze nie ma już takiej swobody, by brać grę na siebie i długo utrzymywać się przy piłce. Jego problem nie sprowadza się jednak do umiejętności: musi odnaleźć swój naturalny rytm w systemie londyńskiego zespołu.

Umiejętność prowadzenia piłki przez środek pola może przydać się szczególnie przeciwko drużynom broniącym głęboko. Arteta musi znaleźć sytuacje, w których improwizacja Eze wzbogaci grę Arsenalu, zamiast zaburzać jej strukturę. Przeciwko Bayernowi Anglik wszedł z ławki za kontuzjowanego Bukayo Sakę i zdobył bramkę. Teraz skupia się na tym, by wykorzystać europejskie szanse i wzmocnić swoją pozycję w walce o regularną grę w Premier League.

Arsenal zapłacił za jego talent wysoką kwotę, a najlepsze występy Eze mogą być jeszcze przed nim. Musi jednak przekuć przebłyski jakości w regularną dyspozycję, bo rywalizacja o miejsce w składzie może jeszcze bardziej utrudnić mu walkę o minuty na boisku.

Więcej o klubie: Arsenal →

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
255 PLN Odbieram
REKLAMA