Stade Rennais wyrasta na jednego z najbardziej aktywnych graczy nadchodzącego okna transferowego. Klub musi załatać deficyt operacyjny wynoszący 30 mln euro. Jak donosi Ouest-France, dyrektor wykonawczy Arnaud Pouille ma już konkretny plan na zbilansowanie klubowych finansów.
Francuski klub celuje w ogromne zyski i zamierza uzyskać ze sprzedaży zawodników od 110 do 120 mln euro. Mimo konieczności ratowania budżetu, zarząd wyznaczył grupę piłkarzy, którzy mają status nietykalnych. Pouille publicznie ogłosił, że Brice Samba, Esteban Lepaul oraz Abdelhamid Ait Boudlal zostają w zespole. Dyrektor zaznaczył, że zarówno sami zainteresowani, jak i ich agenci, doskonale znają stanowisko klubu w tej sprawie i nie powinni spodziewać się zgody na transfer.
Tylko oferty nie do odrzucenia zmienią sytuację
Sytuacja finansowa Rennes jest napięta, ale klub nie zamierza pozbywać się swoich liderów za bezcen. Pouille przyznał, że tylko propozycje wykraczające poza wszelkie wyobrażenia mogłyby skłonić go do zmiany decyzji. Największe emocje budzi postać Lepaula. Napastnik jest najlepszym strzelcem Ligue 1 w tym sezonie i wzbudza zainteresowanie największych europejskich marek. Rennes przygotowuje się już do sezonu 2026/27, mając zapewniony udział w Lidze Europy dzięki sukcesowi Lens w Pucharze Francji.
