Jak informuje Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl, Pogoń Szczecin złożyła Motorowi Lublin niezwykle konkretną ofertę za 26-letniego napastnika. Kwota robi wrażenie, bo mowa o pakiecie wartym łącznie dwa miliony euro. Propozycja zakładała wypłatę 1,6 miliona euro kwoty gwarantowanej, którą uzupełniać miały bonusy uzależnione od liczby strzelonych goli oraz występów zawodnika na boisku. Mimo tak pokaźnej sumy, negocjacje utknęły w martwym punkcie, a kibice w Szczecinie z niepokojem wyczekują finału tej sagi.
Karol Czubak
Motor Lublin→Pogoń Szczecin
W sprawę osobiście zaangażowali się właściciele obu klubów. Alex Haditaghi, stojący na czele Pogoni, rozmawiał bezpośrednio ze Zbigniewem Jakubasem, jednak właściciel Motoru Lublin nie wyraził zgody na odejście swojego kluczowego gracza. Według doniesień medialnych, Jakubas nie czuje żadnej presji finansowej i nie potrzebuje natychmiastowego zastrzyku gotówki. Dla ekipy z Lublina priorytetem jest obecnie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, a sprzedaż najlepszego strzelca w połowie sezonu byłaby ruchem skrajnie ryzykownym i sprzecznym z celami sportowymi klubu. Czubak, który ma ważny kontrakt do czerwca 2027 roku, jest postrzegany jako postać niemal niemożliwa do zastąpienia w tak krótkim czasie.
Choć Karol Czubak pozostaje celem numer jeden dla Portowców, klub ze Szczecina musi przygotować plan awaryjny. Jeśli opór Motoru okaże się nie do złamania, Pogoń może skierować swoją uwagę w stronę tańszej alternatywy, jaką jest chociażby Maurides z Radomiaka Radom, o którym się mówi w kontekście transferu do Szczecina. Istnieje również scenariusz, w którym szczecinianie wstrzymają się z transferem do letniego okienka, licząc na większą elastyczność władz lubelskiego klubu po zakończeniu sezonu.