Dress code Wimbledonu: Dlaczego największe gwiazdy tenisa muszą przestrzegać surowych zasad

Jarosław ZającJarosław Zając
23 czerwca 2025 12:35
Dress code Wimbledonu: Dlaczego największe gwiazdy tenisa muszą przestrzegać surowych zasad

Turniej tenisowy Wimbledon od zawsze wyróżniał się na tle innych turniejów wielkoszlemowych swoją tradycją i elegancją. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego najstarszego turnieju tenisowego na świecie jest restrykcyjny kodeks ubioru, wymagający od zawodników noszenia niemal wyłącznie białych strojów. Zasady te funkcjonują już od XIX wieku i mimo upływu czasu pozostają jednym z filarów tożsamości Wimbledonu.

W skrócie:

  • Tradycja noszenia białych strojów w Wimbledonie sięga XIX wieku i była podyktowana względami praktycznymi oraz społecznymi
  • Nawet wielkie gwiazdy tenisa, jak Roger Federer, podlegały karze za naruszenie kodeksu ubioru
  • W 2022 roku złagodzono nieco przepisy, pozwalając kobietom na noszenie ciemnych szortów pod spódniczkami

Historyczne korzenie białego dress code'u w Wimbledonie

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego akurat biel stała się obowiązkowym kolorem na kortach Wimbledonu, odpowiedź tkwi głęboko w historii. W epoce wiktoriańskiej, gdy narodził się turniej, pot na kolorowych ubraniach był uważany za niestosowny i nieelegancki. Białe stroje miały tę zaletę, że pot był na nich mniej widoczny. Co ciekawe, istnieje też teoria, że biel była swoistym symbolem statusu społecznego - tylko zamożni mogli sobie pozwolić na regularne pranie białych ubrań.

Reguły All England Club jasno stanowią, że zawodnicy muszą być ubrani w odpowiedni strój tenisowy, który jest niemal całkowicie biały. Zasada ta obowiązuje od momentu wejścia zawodnika na teren kortu. Z biegiem lat, zamiast łagodnieć, przepisy dotyczące ubioru stawały się coraz bardziej restrykcyjne.

W 2014 roku zaostrzono przepisy dotyczące bielizny, która również musiała być biała. Organizatorzy argumentowali to koniecznością zachowania "standardów przyzwoitości". Dopiero w 2022 roku, po protestach wielu znanych tenisistek, w tym legendarnej Billie Jean King, zdecydowano się na niewielkie ustępstwo - pozwolono kobietom na noszenie ciemnych szortów pod spódniczkami, co miało zmniejszyć stres związany z grą podczas menstruacji.

Gdy gwiazdy łamią zasady Wimbledonu

Nikt nie jest ponad zasadami Wimbledonu - przekonały się o tym nawet największe gwiazdy tenisa. Andre Agassi, znany z kolorowych i ekstrawaganckich strojów, bojkotował turniej w latach 1988-1990, nie chcąc rezygnować ze swojego charakterystycznego stylu.

Nawet Roger Federer, ośmiokrotny zwycięzca Wimbledonu i ikona elegancji na korcie, został upomniany przez organizatorów za... pomarańczowe podeszwy w swoich białych butach Nike! To pokazuje, jak drobiazgowe i bezkompromisowe są wymogi All England Club.

Innym ciekawym przypadkiem była Anne White, która w 1985 roku wystąpiła w całkowicie białym, obcisłym kombinezonie. Mimo że strój spełniał wymóg koloru, jego obcisły charakter został uznany za nieodpowiedni i zawodniczka otrzymała zakaz ponownego noszenia go podczas turnieju.

Warto też wspomnieć, że John McEnroe, gdyby grał dziś, prawdopodobnie nie mógłby nosić swojej charakterystycznej czerwonej opaski na głowę, którą często zakładał w latach 80.

Biały dress code na tle zielonych kortów trawiastych Wimbledonu tworzy elegancki, czysty i wyraźny kontrast. To część marki i tożsamości turnieju, która odróżnia go od innych imprez wielkoszlemowych. W XXI wieku przywiązanie do tradycji stało się znakiem rozpoznawczym Wimbledonu, mimo że czasem wywołuje kontrowersje i dyskusje o potrzebie modernizacji.

Bez wątpienia Wimbledon pozostaje najbardziej restrykcyjnym turniejem tenisowym na świecie pod względem zasad ubioru, a biel na jego kortach jest równie nieodłączna jak truskawki z kremem na trybunach.

ZOBACZ: Wimbledon 2025 drabinka | Strimsy TOP

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!