Jannik Sinner wyrasta na głównego bohatera turnieju w Rzymie, ale jego droga do finału przypomina prawdziwy dreszczowiec. Włoch prowadził w starciu z Daniiłem Miedwiediewem, gdy nagle opuściły go siły fizyczne. Jak donoszą media, sytuacja wyglądała na tyle poważnie, że głos w sprawie zabrała legenda tenisa, Flavia Pennetta.
Mistrzyni US Open z 2015 roku nie kryła zdziwienia tym, co działo się z liderem rankingu ATP na korcie. Pennetta zauważyła, że Sinner nagle przestał oddychać prawidłowo, co jej zdaniem przypominało atak paniki lub lęku. Włoszka jest jednak pod wrażeniem tego, jak zawodnik opanował sytuację. Sinner zdołał natychmiast odzyskać kontrolę nad własnym ciałem i obniżyć tętno, co pozwoliło mu kontynuować walkę w tym niezwykle trudnym fizycznie spotkaniu przeciwko Rosjaninowi.
Lekcja wyciągnięta z Australian Open
Problemy zdrowotne Sinnera nie są nowością, a Pennetta przypomina sytuację z Australian Open 2025. Wtedy, podczas meczu z Holgerem Rune, tenisista po raz pierwszy zmierzył się z podobnym kryzysem i nie wiedział, jak na niego zareagować. Sam zawodnik przyznał później w Melbourne, że walczył nie tylko z rywalem, ale przede wszystkim z samym sobą. Teraz wydaje się, że Włoch w końcu zrozumiał sygnały wysyłane przez organizm i potrafi zarządzać kryzysem w trakcie gry.
Mecz z Miedwiediewem został przerwany przez ulewne opady deszczu przy stanie 4:2 dla Sinnera w decydującym secie. Jeśli Włoch dokończy dzieła i wygra turniej w Rzymie, przejdzie do historii. Zwycięstwo pozwoli mu skompletować wszystkie dziewięć tytułów rangi Masters i utrzymać stuprocentową skuteczność w tym sezonie. Do tej pory Sinner triumfował już w Indian Wells, Miami, Monte Carlo oraz Madrycie, a w finale w Rzymie czeka już Casper Ruud.
