Carlos Alcaraz celuje w powrót do gry podczas sezonu na kortach trawiastych po tym, jak z powodu kontuzji nadgarstka musiał zrezygnować z występów w Rzymie oraz wielkoszlemowym French Open. Hiszpański tenisista ogłosił swoją decyzję w mediach społecznościowych, podkreślając, że priorytetem jest teraz ostrożność i monitorowanie postępów w leczeniu. To trudny moment dla 22-letniego zawodnika, który wierzy, że ta przerwa pozwoli mu wrócić do rywalizacji w jeszcze lepszej dyspozycji fizycznej.
Problemy zdrowotne wicelidera rankingu zaczęły się podczas turnieju w Barcelonie. Alcaraz zgłaszał fizjoterapeucie ostry ból w prawym nadgarstku, który nasilał się szczególnie przy uderzeniach z forhendu. Po wycofaniu się z zawodów w stolicy Katalonii oraz Madrycie, zawodnik przeszedł szczegółowe badania. Wyniki testów zmusiły sztab Hiszpana do rezygnacji z kluczowych startów na mączce, aby nie ryzykować pogłębienia urazu przed najważniejszą częścią sezonu na trawie.
Znamy planowany termin powrotu Alcaraza
Hiszpański dziennikarz Angel Garcia Muniz przekazał optymistyczne wieści dotyczące stanu zdrowia tenisisty. Uraz nie jest tak poważny, jak początkowo przypuszczano, ponieważ badania wykluczyły zerwanie ścięgna. Chodzi o stan zapalny pochewki ścięgna, co jest bolesne, ale nie zagraża dalszej karierze. Alcaraz ma pauzować dokładnie 62 dni, co jest okresem zbliżonym do przerwy, jaką przy podobnej kontuzji musiał kiedyś przejść Rafael Nadal. Sztab zawodnika jest dobrej myśli i planuje pełną gotowość na czerwiec.
Głównym celem Hiszpana jest teraz turniej Queen’s Club Championships, który odbędzie się w dniach 15-21 czerwca. Alcaraz broni tam tytułu i chce wykorzystać te zawody jako bezpośrednie przygotowanie do Wimbledonu. Tenisista zamierza ciężko pracować nad ogólną mobilnością i siłą fizyczną, oszczędzając jedynie prawy nadgarstek. Według doniesień z jego otoczenia, zawodnik zachowuje wysokie morale i jest zdeterminowany, by wrócić na kort w pełni sił na start zmagań w Londynie.
