Dramat Barcelony w doliczonym czasie. Flick stracił kluczowych graczy, a potem stało się to

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
11 marca 2026 10:30
Dramat Barcelony w doliczonym czasie. Flick stracił kluczowych graczy, a potem stało się to
Źródło: football-espana.net

Hansi Flick ostrzegał swoich piłkarzy przed intensywnością Newcastle United, ale rzeczywistość na St. James’ Park okazała się brutalna. Barcelona przetrwała oblężenie i wywiozła remis 1:1, choć zapłaciła za to ogromną cenę zdrowotną. O końcowym wyniku przesądził zimny krew Lamine Yamala, który wykorzystał rzut karny w ostatniej akcji meczu, uciszając trybuny w 94. minucie.

Spotkanie od początku przypominało walkę o przetrwanie dla gości z Katalonii. Już w trzeciej minucie Pau Cubarsi musiał wybijać piłkę z linii bramkowej po błędzie Joana Garcii. Anthony Elanga raz po raz ogrywał Ronalda Araujo i Joao Cancelo, siejąc popłoch w polu karnym. Barcelona próbowała uspokoić grę posiadaniem piłki, ale Robert Lewandowski i Raphinha przegrywali niemal każdy pojedynek fizyczny z agresywnymi obrońcami gospodarzy.

Szpital w zespole Flicka i decydujący cios

Prawdziwe problemy zaczęły się w drugiej połowie, gdy intensywność meczu doprowadziła do serii urazów. Najpierw boisko z kontuzją mięśnia dwugłowego opuścił Marc Bernal, a chwilę później urazu doznał Ronald Araujo, którego musiał zastąpić debiutant Xavi Espart. Gdy w 86. minucie Harvey Barnes w końcu przełamał defensywę Barcelony i trafił do siatki, wydawało się, że Newcastle dopnie swego. Goście wyglądali na całkowicie rozbitych i pozbawionych sił.

W czwartej minucie doliczonego czasu gry nastąpił jednak nieoczekiwany zwrot akcji. Dani Olmo świetnym balansem ciała oszukał Malicka Thiawa i został sfaulowany w polu karnym. Do jedenastki podszedł Lamine Yamal i pewnym strzałem w lewy róg uratował remis. Hansi Flick ma teraz osiem dni na znalezienie rozwiązań przed rewanżem na Camp Nou, mając w pamięci fatalną sytuację kadrową po starciu w Anglii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!