Barcelona kontynuuje marsz po tytuł mistrzowski, ale cena za kolejne trzy punkty okazała się niezwykle wysoka. Katalończycy pokonali Celtę Vigo 1:0 po trafieniu z rzutu karnego, notując tym samym ósme ligowe zwycięstwo z rzędu. Radość na Camp Nou została jednak brutalnie przerwana w drugiej połowie, gdy boisko z powodu urazu musiał opuścić Lamine Yamal. Kontuzja lidera zespołu nastąpiła zaledwie chwilę po tym, jak sam egzekwował jedenastkę, co stawia pod znakiem zapytania jego występ w decydującej fazie sezonu.
Absencja Yamala otwiera ogromną szansę przed Roony’m Bardghjim, który do tej pory dostawał jedynie ograniczone minuty. Młody talent musi teraz udźwignąć ciężar gry w ataku, podczas gdy Barcelona ma już tylko sześć kroków do przypieczętowania dominacji w La Liga. Tymczasem Real Madryt w końcu odetchnął z ulgą. Królewscy przełamali czarną serię czterech meczów bez wygranej, pokonując Deportivo Alaves 2:1. Bramki Viniciusa Juniora oraz Kyliana Mbappe pozwoliły uciszyć krytyków, choć kontaktowy gol Toniego Martineza w 93. minucie wywołał nerwową końcówkę.
Sensacja w Madrycie i koszmar Espanyolu
Do gigantycznej niespodzianki doszło w starciu Atletico Madryt z Elche. Drużyna Diego Simeone przegrała 2:3, co drastycznie komplikuje ich walkę o czołową czwórkę. Kluczowym momentem była 30. minuta, kiedy Thiago Almada obejrzał czerwoną kartkę za faul ratunkowy na Davidzie Affengruberze. Grające w przewadze Elche wykorzystało chaos w szeregach gospodarzy, a decydujący cios zadał Andre Silva w 75. minucie. Dzięki tej wygranej goście awansowali na 16. miejsce i realnie przybliżyli się do utrzymania w elicie.
Na dole tabeli sytuacja staje się dramatyczna dla Espanyolu, który nie wygrał meczu w całym 2026 roku. Seria 15 spotkań bez zwycięstwa została przedłużona przez Rayo Vallecano, które wygrało 1:0 po zabójczej kontrze Sergio Camello w końcówce meczu. Choć Espanyol miał szansę na objęcie prowadzenia, Kike Garcia zmarnował rzut karny w 72. minucie. Z kolei Villarreal, mimo remisu 1:1 z Realem Oviedo po karnym Nicolasa Pepe, utrzymuje bezpieczną, pięciopunktową przewagę nad Atletico Madryt i pewnie zmierza po trzecie miejsce na koniec sezonu.
