Dramat Arsenalu przed Ligą Mistrzów! Arteta bez pięciu gwiazd, ale nie traci nadziei

Jarosław ZającJarosław Zając
16 września 2025 12:15
Dramat Arsenalu przed Ligą Mistrzów! Arteta bez pięciu gwiazd, ale nie traci nadziei

Mikel Arteta pozostaje niewzruszony mimo kolejnej fali kontuzji, która nawiedziła Arsenal przed ważnym meczem Ligi Mistrzów przeciwko Athletic Bilbao. Szkoleniowiec Kanonierów stracił aż pięciu kluczowych zawodników, co przypomina problemy kadrowe z poprzedniego sezonu. Mimo to Hiszpan wciąż wierzy w możliwości swojego zespołu i przekonuje, że Arsenal może rywalizować z każdym przeciwnikiem.

W skrócie:

  • Arsenal zagra w Lidze Mistrzów bez Ødegaarda, Saki, White'a, Havertza i Jesusa
  • Arteta uważa, że zespół udowodnił w zeszłym sezonie, że może konkurować z każdym
  • Trener wskazał dwa kluczowe czynniki sukcesu: pełną kadrę w decydujących momentach i skuteczność pod bramką rywala

Historia lubi się powtarzać. Arsenal znów z problemami kadrowymi

Arsenal w poprzednim sezonie często zmagał się z kontuzjami kluczowych zawodników, co miało wpływ na wyniki drużyny. Niestety, obecna kampania zaczyna wyglądać podobnie. W nadchodzącym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Athletic Bilbao Mikel Arteta będzie musiał radzić sobie bez aż pięciu kluczowych graczy.

Lista nieobecnych robi wrażenie - brakować będzie Martina Ødegaarda, Bukayo Saki, Bena White'a, Kaia Havertza oraz Gabriela Jesusa. To ogromne osłabienie dla londyńczyków, szczególnie w przypadku Ødegaarda i Saki, którzy są kluczowymi elementami ofensywy Arsenalu.

Norweski kapitan drużyny doznał kontuzji w ostatnim meczu Premier League, co potwierdził sam Arteta na konferencji prasowej. Kibice Arsenalu z niepokojem czekają na informacje o czasie jego powrotu na boisko.

"Jesteśmy wystarczająco dobrzy" - Arteta nie traci wiary

Pomimo trudnej sytuacji kadrowej, Mikel Arteta pozostaje optymistą. Hiszpański szkoleniowiec wierzy, że jego zespół udowodnił już w poprzednim sezonie, że potrafi rywalizować z najlepszymi.

"Przekonaliśmy się w zeszłym sezonie, że jesteśmy wystarczająco dobrzy, że możemy konkurować z każdym przeciwnikiem. Ale dwa czynniki są kluczowe: po pierwsze, posiadanie pełnej kadry w decydujących momentach sezonu, a po drugie, upewnienie się, że piłka trafia do siatki w odpowiednim czasie - ponieważ margines jest tak niewielki" - stwierdził Arteta.

Trener Arsenalu przypomniał również, jak trudna była sytuacja w poprzednim sezonie, gdy kontuzje dziesiątkowały jego zespół:

"Kiedy straciliśmy ośmiu czy dziewięciu kluczowych zawodników i musieliśmy przystępować do meczów mając do dyspozycji tylko 13 graczy pierwszego zespołu, było to niezwykle trudne. Ale nawet w tych okolicznościach spisywaliśmy się bardzo dobrze i byliśmy bardzo blisko finału - zabrakło nam tylko odrobiny szczęścia."

Wyzwanie przed Arsenalem - czas na test charakteru

Starcie z Athletic Bilbao w Lidze Mistrzów będzie prawdziwym sprawdzianem charakteru dla osłabionego Arsenalu. Baskijski klub znany jest z intensywnego stylu gry i fizycznej twardości, co może stanowić dodatkowe wyzwanie dla przetrzebionej kontuzjami drużyny Artety.

Mecz odbędzie się dziś o godzinie 18:45, a Arsenal będzie musiał zmierzyć się nie tylko z wymagającym przeciwnikiem, ale także z własnymi ograniczeniami kadrowymi. Fani Kanonierów z pewnością liczą, że słowa Artety o możliwości rywalizacji z każdym zespołem znajdą potwierdzenie na boisku.

Warto również przypomnieć, że Arsenal świetnie rozpoczął sezon Premier League, a ostatnio zespół wzmocnił Martin Zubimendi, który już zdążył zdobyć swoją pierwszą bramkę dla klubu. Być może to właśnie nowe nabytki będą musiały wziąć większą odpowiedzialność w obliczu nieobecności liderów drużyny.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!