Dortmund ufa Kovačowi, ale drugie miejsce już nie wystarczy

Jarosław ZającJarosław Zając
Dortmund ufa Kovačowi, ale drugie miejsce już nie wystarczy
Fot. Christof Koepsel/Getty Images

Niko Kovač wyprowadził Borussię Dortmund z 11. miejsca w Bundeslidze do Ligi Mistrzów, a później poprowadził ją do drugiej lokaty w sezonie 2025/26. Teraz jego zespół jest niepokonany i prowadzi w lidze, a przedłużenie umowy z trenerem, sugerowane przez dyrektora generalnego Carstena Cramera, wydaje się kwestią czasu.

Kovač zastąpił Nuriego Sahina w lutym 2025 roku. Zarząd ma powody do zaufania: szkoleniowiec ustabilizował zespół, a dobre wyniki sprawiły, że Borussia znów liczy się w czołówce. Pytanie nie sprowadza się już tylko do tego, czy utrzyma klub w pierwszej dwójce. Dortmund nie zdobył ważnego trofeum od 2021 roku i musi rozstrzygnąć, czy obecny trener potrafi poprowadzić go dalej niż do wicemistrzostwa.

Od finału Ligi Mistrzów do walki o trofea

Kilka miesięcy przed objęciem zespołu przez Kovača Borussia zagrała w finale Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Mogła wygrać, ale zawiodła skuteczność. W tamtym sezonie drużyna Edina Terzicia zajęła dopiero piąte miejsce w lidze, za to w europejskich rozgrywkach pokonała Atlético Madryt i Paris Saint-Germain, docierając na Wembley. Ten występ przypominał finałową drogę zespołu Jürgena Kloppa z sezonu 2012/13. Finał, obok dwóch tytułów Bundesligi, był jednym z największych osiągnięć drużyny Kloppa; trener odszedł dwa lata po finale.

Drużyna z sezonu 2023/24 nie dorównywała gwiazdorskiej ekipie sprzed dekady, ale jej europejski wynik znów rozbudził pytanie, czy Borussia może wrócić na podobny poziom. W klubie od lat zmieniali się trenerzy, a drugie miejsce i udział w Lidze Mistrzów bywały uznawane za wystarczający cel. W maju 2023 roku Dortmund był blisko mistrzostwa, lecz w ostatniej kolejce katastrofalny występ przeciwko Mainz sprawił, że trofeum wymknęło mu się z rąk.

Fredi Bobic, były kolega z zespołu i współpracownik Kovača, opowiadał magazynowi „Kicker” o jego otwartości na nowe pomysły. „Imponowało mi, że zawsze szuka nowych dróg, informacji i inspiracji. Pamiętam, że we Frankfurcie zatrudnił dietetyków i zmienił dietę drużyny. To było niemal za dużo; w końcu można było odnieść wrażenie, że zawodnicy jedli tylko trawę i w ogóle nie jedli mięsa” – wspominał. David Abraham, Argentyńczyk, miał z tego powodu robić się bardziej agresywny, jak dodał Bobic ze śmiechem. Zaznaczył też, że Kovač potrafi przyznać się do błędu, co świadczy o jego dobrym charakterze, i przeprosić, gdy poniosą go emocje, a jego brat Robert pomaga mu zachować równowagę.

Bobic uważa, że czas spędzony przez Kovača w Monaco pomógł mu się uspokoić i nabrać pewności siebie. „Stał się jeszcze spokojniejszy, wydaje się jeszcze bardziej opanowany. Doprowadzenie tak czołowego klubu we Francji do Ligi Mistrzów dodało mu pewności, że może działać po swojemu, na przykład w tym, jak zwraca się do drużyny” – powiedział. „Teraz w Dortmundzie jest pogodzony ze sobą. Wie, na co go stać i jak się wyrażać; nie daje się ponieść emocjom. Jest bardzo opanowany i niezwykle mi się to podoba” – dodał.

Kovač ma mieć dobre relacje z Larsem Rickenem, który zgodził się pozostać w klubie. Trener cieszy się zaufaniem władz, a piłkarze grają pod jego wodzą dobrze. Udany początek sezonu i rozsądne letnie transfery sugerują, że Borussia buduje solidne podstawy na przyszłość. Ostrożny styl szkoleniowca dzieli jednak kibiców przyzwyczajonych do szybkiej i atrakcyjnej piłki. Podważają go zwłaszcza po meczach, w których Borussia traciła punkty, bo Kovač po objęciu prowadzenia decydował się na obronę wyniku, zamiast dalej atakować. Ważne będzie też, jak zespół zareaguje na przyszłe niepowodzenia, a rola Kovača w tym procesie jest kluczowa.

Od porażki 1:2 z Bayernem w Superpucharze Franza Beckenbauera zespół wygrał komplet spotkań we wszystkich rozgrywkach i przewodzi Bundeslidze. Dopóki drużyna zwycięża, niewielu będzie kwestionować styl Kovača. Sam szkoleniowiec zasłużył na przedłużenie umowy, ale poprzeczka powinna powędrować wyżej: drugie miejsce i awans do Ligi Mistrzów nie mogą już wystarczać, a o ocenie jego pracy zdecydują trofea. Niewielu trenerów potrafiłoby odwrócić sytuację Dortmundu w sezonie 2025 tak, jak zrobił to Kovač.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus na mecz Legia – Wisła Kraków
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus na mecz Legia – Wisła Kraków
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Betsport
Bonus na mecz Legia – Wisła Kraków
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Betsport
400 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified Bonus na mecz Legia – Wisła Kraków
400 PLN Odbierz bonus
REKLAMA