Dominacja w Tauron Lidze. Liderki nie biorą jeńców, a Chemik Police rozbił wielkiego rywala

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
7 marca 2026 02:08
Dominacja w Tauron Lidze. Liderki nie biorą jeńców, a Chemik Police rozbił wielkiego rywala
Źródło: worldofvolley.com

DevelopRes Rzeszów wyrasta na absolutnego dominatora Tauron Ligi po pewnym zwycięstwie nad Metalkas Pałacem Bydgoszcz. Liderki tabeli wygrały 3:0, notując już dziewiętnasty triumf w obecnym sezonie ligowym.

Mecz w Rzeszowie był jednostronnym widowiskiem, szczególnie w dwóch pierwszych partiach, które gospodynie wygrały identycznym stosunkiem 25:12. Bydgoszczanki postawiły trudniejsze warunki dopiero w trzecim secie, przegrywając go do 21. Niekwestionowaną bohaterką spotkania została Taylor Bannister. Amerykanka zdobyła 19 punktów i odebrała statuetkę MVP, popisując się 57-procentową skutecznością w ataku. Wspierały ją Julita Piasecka z 11 oczkami oraz Laura Jansen, która dołożyła dziewięć punktów. W zespole gości najlepiej punktowała Pola Nowakowska, kończąc mecz z dorobkiem ośmiu punktów.

Blok Chemika zatrzymał Łódź

Równie jednostronny przebieg miało starcie Lotto Chemika Police z ŁKS Commercecon Łódź. Policanki wygrały 3:0, a kluczem do sukcesu okazała się miażdżąca przewaga nad siatką. Chemik zdobył aż 15 punktów blokiem, podczas gdy rywalki odpowiedziały tylko sześcioma takimi zagraniami. Szczególny popis defensywy gospodynie dały w trzeciej partii, w której aż osiem razy skutecznie zatrzymywały ataki łodzianek. Dzięki tej wygranej Chemik zmniejszył dystans do swoich ligowych rywalek w tabeli do zaledwie trzech punktów, co zapowiada ogromne emocje w walce o najwyższe cele.

Weronika Gierszewska i Natalia Mędrzyk były najskuteczniejszymi zawodniczkami Chemika, zdobywając po 18 punktów. Gierszewska otrzymała nagrodę MVP po meczu, w którym atakowała z 63-procentową skutecznością. Po stronie pokonanych z Łodzi najlepiej zaprezentowała się Anna Obiała, ale jej 10 punktów nie wystarczyło, by nawiązać walkę z rozpędzonymi gospodyniami. Setowe wyniki 25:21, 25:19 oraz 25:17 pokazują, że Chemik kontrolował przebieg wydarzeń od pierwszej do ostatniej piłki, nie pozwalając ŁKS-owi na przejęcie inicjatywy w żadnym fragmencie tego spotkania.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!