Dominacja Alcaraza i Sinnera to szansa dla reszty? Nicolas Massu wskazuje na ważny aspekt

Jarosław ZającJarosław Zając
28 lutego 2026 16:07
Dominacja Alcaraza i Sinnera to szansa dla reszty? Nicolas Massu wskazuje na ważny aspekt
Źródło: tennis365.com

Carlos Alcaraz i Jannik Sinner zdominowali męski tenis, wygrywając dziewięć ostatnich tytułów wielkoszlemowych. Nicolas Massu przekonuje, że ich przewaga powinna motywować resztę stawki do cięższej pracy.

Lider rankingu Alcaraz i wicelider Sinner podzielili między siebie najważniejsze trofea w latach 2024 i 2025, a Hiszpan dołożył do tego tegoroczny triumf w Australian Open. Choć Novak Djokovic pozostaje ich największym zagrożeniem, młodsza grupa pościgowa, w której są Jakub Mensik czy Holger Rune, zmaga się z kontuzjami i brakiem formy. Massu podkreśla, że obecność tak silnych liderów jest korzystna dla dyscypliny. Chilijczyk wspomina własną karierę, gdy rywalizacja z najlepszymi zmuszała go do ciągłego podnoszenia poprzeczki i szukania nowych sposobów na zwycięstwo.

Były dziewiąty zawodnik świata zauważa, że obaj tenisiści grają niesamowicie szybko i posiadają unikalne style. Jego zdaniem ich wyniki powinny być paliwem dla goniących ich graczy, a nie powodem do strachu. Massu twierdzi, że jeśli utrzymają obecne tempo, zapiszą się wśród najwybitniejszych w historii sportu. Motywacja do pokonania najlepszych jest kluczowa, by młodzi zawodnicy mogli wejść na wyższy poziom. Każdy turniej staje się okazją, by sprawdzić się na tle duetu, który obecnie wydaje się niemal nie do zatrzymania na światowych kortach.

Ostatnie tygodnie potwierdzają tę dominację, mimo że Sinner przegrał w Dosze z rewelacyjnym Mensikiem. Alcaraz wygrał turniej w Katarze i pozostaje niepokonany w 2026 roku. Obaj zawodnicy przygotowują się teraz do startu w Indian Wells, gdzie Hiszpan triumfował w dwóch poprzednich edycjach, dwukrotnie eliminując Włocha w półfinałach. Po zmaganiach w Kalifornii tenisowa elita przeniesie się do Miami. To właśnie tam Alcaraz świętował sukces w 2022 roku, a Sinner dwa lata później. Nadchodzące turnieje rangi Masters 1000 będą kolejnym testem dla grupy pościgowej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!