Nottingham Forest nie odpuszcza w walce o podpis brazylijskiego obrońcy i właśnie położyło na stole nową ofertę. Klub z Premier League przeszedł do konkretów, chcąc wykorzystać niepewną sytuację kontraktową zawodnika we Florencji. Czas ucieka, a presja na włoski klub rośnie z każdą godziną.
Według informacji Corriere dello Sport, nowa propozycja opiewa na 9 milionów euro kwoty podstawowej oraz dodatkowe 2 miliony euro w bonusach. To wyraźny skok względem poprzedniej próby, która wynosiła łącznie 9 milionów euro wraz z dodatkami. Obecna kwota 11 milionów euro jest już bardzo bliska oczekiwaniom Fiorentiny, która wycenia Dodo na 10 milionów euro podstawy. Sytuację komplikuje fakt, że do wyścigu o prawego obrońcę dołączył grecki Olympiakos. Gianluca Di Marzio zaznacza jednak, że Nottingham Forest oczekuje natychmiastowej odpowiedzi. Jeśli Włosi będą zwlekać, Anglicy są gotowi porzucić negocjacje i skupić się na innych celach, które mają już przygotowane w obwodzie.
Fiorentina znajduje się w trudnym położeniu, ponieważ umowa Brazylijczyka wygasa w 2027 roku. Brak porozumienia teraz może oznaczać spadek wartości rynkowej piłkarza w kolejnych okienkach. Choć klub z Florencji odrzucił wcześniejszą ofertę, uznając ją za zbyt niską, obecna propozycja wydaje się być tą z kategorii „biery albo rzuć”. Włoskie media sugerują, że jedyną alternatywą dla sprzedaży jest próba przedłużenia kontraktu, jednak na ten moment to Nottingham Forest dyktuje warunki, licząc na szybkie domknięcie transferu jeszcze przed zamknięciem letniego okna.
