Jakub Mensik wyrasta na największą rewelację tegorocznego Roland Garros. 20-letni Czech przygotowuje się do swojego pierwszego w karierze półfinału Wielkiego Szlema, w którym zmierzy się z rozstawionym z numerem drugim Alexandrem Zverevem. Jak donoszą media, młody zawodnik może liczyć na wyjątkowe wsparcie ze strony swojego idola, Novaka Djokovicia.
Relacja między 24-krotnym mistrzem wielkoszlemowym a wschodzącą gwiazdą tenisa ma charakter szczególny. Mensik przyznał, że Serb kontaktował się z nim po zwycięstwach nad Andreyem Rublevem oraz Joao Fonseką. 27. rakieta świata nie kryje radości z faktu, że legenda dyscypliny śledzi jego wyniki i utrzymuje z nim stały kontakt. Dla Czecha to potężny zastrzyk pewności siebie przed najważniejszym meczem w dotychczasowej karierze na paryskich kortach.
Kluczowe spotkanie z legendą i droga do półfinału
Współpraca obu zawodników zaczęła się, gdy Mensik był jeszcze juniorem. Djokovic zaprosił go wtedy na wspólne treningi, dostrzegając w nim ogromny potencjał. Czech wspomina, że tamto doświadczenie było kluczowe dla jego rozwoju, mimo że zmagał się wówczas z problemami z poruszaniem się po korcie. Nauka u boku mistrza pozwoliła mu zrozumieć mechanizmy rządzące cyklem ATP i przygotowała go do rywalizacji na najwyższym światowym poziomie, co owocuje podczas obecnego turnieju.
Droga Mensika do półfinału French Open robi wrażenie. Po drodze pokonał takich graczy jak Alex de Minaur czy Mariano Navone, a w ćwierćfinale odprawił Joao Fonsekę w trzech setach. Teraz czeka go rewanż ze Zverevem, z którym przegrał w kwietniu podczas turnieju w Madrycie. Niemiec jest uznawany za faworyta do tytułu, ale Mensik bogatszy o rady Djokovicia zamierza powalczyć o sprawienie kolejnej sensacji w stolicy Francji.
