AI na mundialu. Jakie będą zadania sztucznej inteligencji?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
5 czerwca 2026 14:26
AI na mundialu. Jakie będą zadania sztucznej inteligencji?

Mistrzostwa Świata 2026 w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku mają być największym wydarzeniem sportowym w dziejach pod względem frekwencji, przychodów oraz oglądalności. Na tym jednak nie koniec, gdyż to właśnie podczas tego turnieju po raz pierwszy w historii sztuczna inteligencja obecna będzie niemal w każdym elemencie piłkarskiej rywalizacji.

Gdy 48 reprezentacji stanie do rywalizacji w 104 meczach rozgrywanych w 16 miastach trzech krajów, różnica między nimi może zależeć nie tylko od talentu zawodników, lecz także od zasobności portfela federacji i dostępu do narzędzi cyfrowych. Drużyny dysponujące większymi budżetami będą mogły sięgnąć po bardziej zaawansowane systemy analizy danych — od oceny rywali, przez prognozowanie przebiegu meczu, aż po indywidualny monitoring obciążeń zawodników i predykcję kontuzji. To, co jeszcze niedawno wymagało dni żmudnej pracy analityków, dziś zajmuje zaledwie kilka godzin.

Odpowiedzią FIFA na tę nierówność ma być Football AI Pro — piłkarski model językowy opracowany we współpracy z Lenovo, udostępniany bezpłatnie wszystkim uczestniczącym reprezentacjom. Narzędzie umożliwia analizy przed meczem i po jego zakończeniu, oferując dostęp do ponad dwóch tysięcy metryk. Celem jest zapewnienie każdej drużynie — niezależnie od jej zasobów — przynajmniej podstawowego wsparcia algorytmicznego. Czy i w jakim stopniu poszczególne reprezentacje z tej możliwości skorzystają, pozostaje otwartą kwestią.

REKLAMA

Specjaliści wskazują również na ryzyko taktycznej homogenizacji: jeśli wszystkie zespoły będą opierać przygotowania na tych samych danych i podobnych rekomendacjach, mecze mogą stać się przewidywalne, a różnorodność stylów gry — jednej z największych wartości futbolu — stopniowo zanikać.

Rewolucja technologiczna dotyczy także pracy sędziów. Półautomatyczna technologia wykrywania spalonego, wdrożona już podczas Mistrzostw Świata 2022, zostanie rozbudowana o generowane przez AI trójwymiarowe awatary każdego zawodnika — uwzględniające nie tylko sylwetkę, lecz też rysy twarzy, strój i fryzurę. Ich zadaniem jest zwiększenie precyzji decyzji sędziowskich poprzez dokładniejsze odwzorowanie wymiarów ciała. Te same awatary pojawią się na ekranach podczas prezentacji decyzji systemu VAR, zastępując dotychczasowe schematyczne figurki bardziej realistycznymi reprezentacjami zawodników.

Nowością będzie też technologia kamer zamontowanych na sędziach, rejestrujących obraz z perspektywy arbitra. AI zajmie się stabilizacją nagrań — z myślą przede wszystkim o wzbogaceniu doznań kibica, a nie o weryfikacji decyzji.

Zarządzaniem tłumem na poszczególnych stadionach mundialu zajmą się z kolei „cyfrowe bliźniaki obiektów”, pozwalające monitorować przepływ kibiców i przewidywać potencjalne zatory.

Ta sama infrastruktura rodzi jednak poważne obawy o bezpieczeństwo danych. Koncentracja wrażliwych informacji w jednym systemie stwarza ryzyko zarówno wycieków, jak i cyberataków mogących sparaliżować organizację turnieju. Eksperci ostrzegają ponadto przed zagrożeniami bezpośrednio wymierzonymi w kibiców: fałszywymi biletami generowanymi przez AI, deepfake'ami, spreparowanymi stronami internetowymi i kampaniami phishingowymi. Na każdym kroku organizatorzy mistrzostw globu przypominają, iż w kontakcie z ofertami związanymi z mundialem 2026 zalecana jest szczególna ostrożność.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!