Ousmane Dembélé uważa, że zdobycie Złotej Piłki ściągnęło na niego więcej krytyki i sprawiło, że każdy jego ruch jest uważniej oceniany. 29-letni Francuz należy do faworytów do obrony trofeum, choć tym razem czeka go silniejsza konkurencja.
Dembélé zdobył Złotą Piłkę w ubiegłym roku po tym, jak pomógł Paris Saint-Germain po raz pierwszy w historii wygrać Ligę Mistrzów. Wyróżniał się w europejskich pucharach, a w maju ponownie odegrał ważną rolę, gdy paryski klub sięgnął po to trofeum. Ostatnio były skrzydłowy Stade Rennais znalazł się pod ostrzałem krytyki za występy w kadrze podczas przerwy na mecze reprezentacji. Szczególnie ostro oceniano go we Francji, a w obronie piłkarza, który pod nieobecność kontuzjowanego Kyliana Mbappé wyprowadzał zespół jako kapitan, szybko stanął Zinédine Zidane.
W rozmowie z L’Équipe na początku miesiąca Dembélé mówił o uwadze, jaką przyciąga po zdobyciu nagrody. „W piłce zawsze będzie krytyka, a po zdobyciu Złotej Piłki jest jej jeszcze więcej. To zabawne, prawda? Wszystko, co robisz, każda akcja… jesteś pod lupą. Nie przeszkadza mi to” — powiedział.
W wyścigu o tegoroczną nagrodę pojawiły się publiczne porównania Dembélé z Kylianem Mbappé, który w rozmowie z „France Football” przyznał, że wierzy w swoje szanse na triumf. Później Mbappé odrzucił spekulacje o napięciach między nim a kolegą z reprezentacji.
Dembélé dodał: „Odkąd zdobyłem Złotą Piłkę, krytyki jest więcej. Trofeum nie uodparnia cię na krytykę, wręcz przeciwnie. Musisz dobrze zagrać w każdym meczu, bo inaczej mówią: «O, patrzcie!»”. Tegorocznego laureata poznamy 26 października podczas ceremonii w Londynie.
