Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Alejandro Grimaldo, 30-letniego wahadłowego Bayeru Leverkusen. Jak donosi hiszpański serwis Fichajes, Deco jest głównym orędownikiem sprowadzenia wychowanka z powrotem na Camp Nou. Transfer ma wzmocnić rywalizację na lewej stronie defensywy już w najbliższym letnim oknie.
Sytuacja kontraktowa reprezentanta Hiszpanii stawia klub z Leverkusen pod ścianą. Grimaldo wchodzi w ostatnie 15 miesięcy umowy, co sprawia, że nadchodzące lato jest dla Niemców ostatnią szansą na zarobek. Choć Bayer Leverkusen notuje słabszy sezon, indywidualne statystyki piłkarza budzą podziw. W 38 występach zdobył 12 bramek i zaliczył 11 asyst, co czyni go jednym z najbardziej produktywnych graczy w całej Bundeslidze. Takie liczby przyciągnęły uwagę największych marek w Europie.
Plan Hansiego Flicka na nową Barcelonę
Hansi Flick ma jasną wizję budowy kadry i wymaga posiadania dwóch klasowych zawodników na każdą pozycję. Obecnie podstawowym wyborem jest Alejandro Balde, ale niemiecki szkoleniowiec szuka dla niego realnej konkurencji. Gerard Martin pozostaje solidną alternatywą, jednak sztab rozważa przesunięcie młodego Hiszpana na środek obrony. W takim układzie sprowadzenie doświadczonego Grimaldo, który doskonale zna DNA katalońskiego klubu, wydaje się logicznym i niezbędnym ruchem transferowym.
Deco osobiście pilotuje całą operację, widząc w 30-latku idealne dopełnienie składu walczącego o najwyższe cele w LaLiga. Grimaldo trafił do Niemiec w 2023 roku na zasadzie wolnego transferu i błyskawicznie stał się kluczowym elementem układanki Bayeru. Teraz, po udanym okresie w Bundeslidze, powrót do domu wydaje się bliższy niż kiedykolwiek wcześniej. Barcelona zamierza wykorzystać okazję rynkową i sfinalizować transakcję, zanim do gry wejdą inni giganci europejskiej piłki.
