Darwin Nunez wróci do Premier League? Tottenham i Newcastle ruszają po Urugwajczyka

Jarosław ZającJarosław Zając
22 lutego 2026 14:44
Darwin Nunez wróci do Premier League? Tottenham i Newcastle ruszają po Urugwajczyka
Źródło: thehardtackle.com

Tottenham Hotspur sonduje możliwość sprowadzenia Darwina Nuneza podczas letniego okna transferowego. Londyński klub nawiązał już kontakt przez pośredników, aby sprawdzić dostępność 26-letniego napastnika.

Urugwajczyk przeżywa trudny czas w Al-Hilal, gdzie stracił miejsce w składzie po transferze Karima Benzemy. Obecnie napastnik znajduje się poza kadrą na mecze ligowe oraz pucharowe i desperacko potrzebuje regularnej gry. Tottenham nie jest jednak jedynym chętnym, ponieważ sytuację zawodnika uważnie monitoruje także Newcastle United. Oba kluby Premier League widzą w nim wzmocnienie siły ognia, doceniając jego pracowitość oraz umiejętność gry na kilku pozycjach w formacji ofensywnej, co udowodnił już podczas pobytu w Liverpoolu.

Powrót do Anglii wydaje się dla Nuneza rozwiązaniem idealnym, zwłaszcza że w poprzednim sezonie pomógł Liverpoolowi sięgnąć po mistrzostwo kraju. Al-Hilal prawdopodobnie zgodzi się na odejście piłkarza, którego nie potrafi już wkomponować do zespołu. Saudyjczycy nie chcą trzymać zawodnika wbrew jego woli, skoro nie mogą zagwarantować mu minut na boisku. Transfer do Londynu lub Newcastle pozwoliłby Urugwajczykowi na szybką aklimatyzację w dobrze znanym mu środowisku, gdzie wciąż cieszy się wysoką renomą mimo problemów na Bliskim Wschodzie.

Główną przeszkodą w negocjacjach są finanse, a konkretnie gigantyczne zarobki napastnika w Arabii Saudyjskiej. Nunez inkasuje obecnie 400 tysięcy funtów tygodniowo, co jest kwotą nie do zaakceptowania dla żadnego z zainteresowanych klubów Premier League. Jeśli 26-latek faktycznie chce ponownie biegać po angielskich boiskach, musi przygotować się na znaczną obniżkę pensji. Tottenham i Newcastle czekają na ruch zawodnika, licząc na wypracowanie rozsądnych warunków umowy, które umożliwią sfinalizowanie tego głośnego powrotu do Europy jeszcze tego lata.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!