Czy Messi właśnie stworzył najlepszą kampanię reklamową Coca-Coli w historii?

Jarosław ZającJarosław Zając
13 stycznia 2026 15:07
Czy Messi właśnie stworzył najlepszą kampanię reklamową Coca-Coli w historii?

Lionel Messi ponownie wywołał burzę w mediach społecznościowych, tym razem nie dzięki swoim umiejętnościom na boisku, ale przez nietypowe wyznanie dotyczące ulubionych napojów. Argentyński mistrz świata zdradził w wywiadzie, że lubi mieszać wino ze Sprite'em, co natychmiast odbiło się echem w internecie. Co ciekawe, to niekonwencjonalne połączenie może mieć realny wpływ na giełdowe notowania giganta Coca-Cola, właściciela marki Sprite.

W skrócie:

  • Messi wyznał w wywiadzie, że pije wino zmieszane ze Sprite'em, twierdząc, że alkohol "szybciej działa"
  • Według doniesień, akcje Coca-Coli wzrosły o 4,5%, a wartość rynkowa firmy zwiększyła się o 12,9 miliarda dolarów
  • Nietypowy drink argentyńskiej gwiazdy stał się viralem w mediach społecznościowych na całym świecie

Nietypowy drink mistrza świata z Kataru

W rozmowie z Luzu TV Lionel Messi nie krył się ze swoimi kulinarnymi preferencjami. "Lubię wino, ale jeśli nie, to mam swój zwyczaj: wino ze Sprite'em", wyznał otwarcie gwiazdor Inter Miami. Argentyńczyk poszedł nawet dalej, twierdząc, że takie połączenie sprawia, iż alkohol "szybciej uderza do głowy".

To wyznanie natychmiast stało się viralem w mediach społecznościowych. Fani na całym świecie zaczęli eksperymentować z tym nietypowym mixem, a dyskusje na forach internetowych rozgorzały na dobre. Na Reddicie użytkownicy dzielili się swoimi doświadczeniami, testując zarówno wersję ze Sprite'em, jak i z Coca-Colą. Jeden z komentujących zauważył, że kobiety preferowały wersję ze Sprite'em, podczas gdy mężczyźni trzymali się klasycznej kombinacji z colą.

Giełdowy efekt Messiego

Wpływ Messiego na rynek wykracza daleko poza boisko. Według informacji z The Touchline, po wyznaniu argentyńskiej gwiazdy akcje Coca-Coli wzrosły o 4,5% w ciągu zaledwie 3-4 dni. To przełożyło się na wzrost wartości rynkowej koncernu o zawrotne 12,9 miliarda dolarów. Choć trudno jednoznacznie przypisać cały wzrost wyłącznie słowom piłkarza, timing jest co najmniej intrygujący.

Nie jest to pierwszy raz, gdy wypowiedź sportowca ma realny wpływ na notowania giełdowe. Pamiętny jest przypadek Cristiano Ronaldo, który podczas konferencji prasowej odsunął butelki Coca-Coli, co spowodowało spadek wartości akcji firmy. Tym razem sytuacja potoczyła się w odwrotnym kierunku, a Coca-Cola może dziękować Messiemu za nieplanowaną, ale niezwykle skuteczną kampanię marketingową.

Argentyńska tradycja czy osobista fanaberia?

Warto zauważyć, że mieszanie wina z napojami gazowanymi nie jest w Argentynie czymś całkowicie niespotykanym. W kulturze latynoamerykańskiej istnieją różne warianty takich połączeń, choć zazwyczaj dotyczą one tańszych win. Messi, który obecnie prowadzi Inter Miami do kolejnych sukcesów w MLS, najwyraźniej kultywuje tę tradycję na swój sposób.

Gwiazdor niedawno świętował zdobycie MLS Cup, co było kolejnym triumfem w jego bogatej karierze. Po tak intensywnym sezonie zasłużony odpoczynek i ulubiony drink wydają się jak najbardziej na miejscu. Media społecznościowe eksplodowały komentarzami, a marka wina, które preferuje Messi, również zyskała na popularności, choć sam piłkarz nie ujawnił szczegółów dotyczących konkretnej etykiety.

Wypowiedź Messiego pokazuje, jak ogromną siłę mają współcześni sportowcy w kształtowaniu trendów konsumenckich. Jeden wywiad, jedno zdanie, może wpłynąć na decyzje milionów ludzi na całym świecie i przełożyć się na miliardy dolarów w wartości rynkowej. Argentyńczyk, który przez lata współpracował z różnymi markami, tym razem nieświadomie stworzył jedną z najskuteczniejszych kampanii reklamowych dla Coca-Coli w ostatnich latach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!