Lionel Messi ponownie wywołał burzę w mediach społecznościowych, tym razem nie dzięki swoim umiejętnościom na boisku, ale przez nietypowe wyznanie dotyczące ulubionych napojów. Argentyński mistrz świata zdradził w wywiadzie, że lubi mieszać wino ze Sprite'em, co natychmiast odbiło się echem w internecie. Co ciekawe, to niekonwencjonalne połączenie może mieć realny wpływ na giełdowe notowania giganta Coca-Cola, właściciela marki Sprite.
W skrócie:
- Messi wyznał w wywiadzie, że pije wino zmieszane ze Sprite'em, twierdząc, że alkohol "szybciej działa"
- Według doniesień, akcje Coca-Coli wzrosły o 4,5%, a wartość rynkowa firmy zwiększyła się o 12,9 miliarda dolarów
- Nietypowy drink argentyńskiej gwiazdy stał się viralem w mediach społecznościowych na całym świecie
Nietypowy drink mistrza świata z Kataru
W rozmowie z Luzu TV Lionel Messi nie krył się ze swoimi kulinarnymi preferencjami. "Lubię wino, ale jeśli nie, to mam swój zwyczaj: wino ze Sprite'em", wyznał otwarcie gwiazdor Inter Miami. Argentyńczyk poszedł nawet dalej, twierdząc, że takie połączenie sprawia, iż alkohol "szybciej uderza do głowy".
To wyznanie natychmiast stało się viralem w mediach społecznościowych. Fani na całym świecie zaczęli eksperymentować z tym nietypowym mixem, a dyskusje na forach internetowych rozgorzały na dobre. Na Reddicie użytkownicy dzielili się swoimi doświadczeniami, testując zarówno wersję ze Sprite'em, jak i z Coca-Colą. Jeden z komentujących zauważył, że kobiety preferowały wersję ze Sprite'em, podczas gdy mężczyźni trzymali się klasycznej kombinacji z colą.
Giełdowy efekt Messiego
Wpływ Messiego na rynek wykracza daleko poza boisko. Według informacji z The Touchline, po wyznaniu argentyńskiej gwiazdy akcje Coca-Coli wzrosły o 4,5% w ciągu zaledwie 3-4 dni. To przełożyło się na wzrost wartości rynkowej koncernu o zawrotne 12,9 miliarda dolarów. Choć trudno jednoznacznie przypisać cały wzrost wyłącznie słowom piłkarza, timing jest co najmniej intrygujący.
🚨 𝗗𝗜𝗗 𝗬𝗢𝗨 𝗞𝗡𝗢𝗪: In a recent interview, Lionel Messi mentioned he likes to drink wine with Sprite (owned by Coca-Cola), causing Coca-Cola’s stock to rise by 4.5%.
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) January 13, 2026
Because of this, the company’s market value increased by $12.9 billion in just 3-4 days. pic.twitter.com/QxD4oWfGyf
Nie jest to pierwszy raz, gdy wypowiedź sportowca ma realny wpływ na notowania giełdowe. Pamiętny jest przypadek Cristiano Ronaldo, który podczas konferencji prasowej odsunął butelki Coca-Coli, co spowodowało spadek wartości akcji firmy. Tym razem sytuacja potoczyła się w odwrotnym kierunku, a Coca-Cola może dziękować Messiemu za nieplanowaną, ale niezwykle skuteczną kampanię marketingową.
Argentyńska tradycja czy osobista fanaberia?
Warto zauważyć, że mieszanie wina z napojami gazowanymi nie jest w Argentynie czymś całkowicie niespotykanym. W kulturze latynoamerykańskiej istnieją różne warianty takich połączeń, choć zazwyczaj dotyczą one tańszych win. Messi, który obecnie prowadzi Inter Miami do kolejnych sukcesów w MLS, najwyraźniej kultywuje tę tradycję na swój sposób.
Gwiazdor niedawno świętował zdobycie MLS Cup, co było kolejnym triumfem w jego bogatej karierze. Po tak intensywnym sezonie zasłużony odpoczynek i ulubiony drink wydają się jak najbardziej na miejscu. Media społecznościowe eksplodowały komentarzami, a marka wina, które preferuje Messi, również zyskała na popularności, choć sam piłkarz nie ujawnił szczegółów dotyczących konkretnej etykiety.
Wypowiedź Messiego pokazuje, jak ogromną siłę mają współcześni sportowcy w kształtowaniu trendów konsumenckich. Jeden wywiad, jedno zdanie, może wpłynąć na decyzje milionów ludzi na całym świecie i przełożyć się na miliardy dolarów w wartości rynkowej. Argentyńczyk, który przez lata współpracował z różnymi markami, tym razem nieświadomie stworzył jedną z najskuteczniejszych kampanii reklamowych dla Coca-Coli w ostatnich latach.
